Rosja wystrzeliła rakietę balistyczną w pobliżu granicy NATO: USA ostrzegły przed eskalacją.

Rosja wystrzeliła rakietę balistyczną w pobliżu granicy NATO: USA ostrzegły przed eskalacją
Rosja wystrzeliła rakietę balistyczną w pobliżu granicy NATO: USA ostrzegły przed eskalacją

Jak informuje ТСН: W czasie, gdy administracja prezydenta USA Donalda Trumpa pracuje nad pokojowymi negocjacjami, Rosja prowadzi "niebezpieczną i niezrozumiałą eskalację" wojny na Ukrainie, która trwa już prawie cztery lata.

O tym podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ oświadczyła zastępczyni ambasadora USA w ONZ, Temmy Bruce.

Zaznaczyła, że niedawno Rosja wystrzeliła rakietę balistyczną "Oresznik", zdolną nieść broń jądrową, w pobliżu granicy z Polską, sojusznikiem NATO.

"W momencie ogromnego potencjału, spowodowanego jedynie bezprecedensowym zaangażowaniem prezydenta Trumpa w pokój na całym świecie, obie strony powinny szukać sposobów deeskalacji. Jednak działania Rosji grożą rozszerzeniem i zaostrzeniem wojny" - powiedziała Temmy Bruce.

Bruce przypomniała również, że niemal rok temu Rosja poparła rezolucję Rady Bezpieczeństwa, która wzywała do zakończenia wojny na Ukrainie.

"Byłoby dobrze, gdyby Rosja potwierdziła swoje słowa działaniami. W duchu tej rezolucji Rosja, Ukraina i Europa powinny poważnie dążyć do pokoju i zakończyć ten koszmar" - wyraziła się amerykańska dyplomata.

Ona dodała, że USA wyrażają smutek z powodu dużej liczby ofiar w wojnie i potępiają nasilenie ataków Rosji na infrastrukturę energetyczną i inną infrastrukturę Ukrainy.

Agencja AP poinformowała, że atak RF "Oresznikiem" miał miejsce niedługo po ogłoszeniu przez Kijów i jego sojuszników istotnego postępu w osiągnięciu porozumienia, które mogłoby chronić Ukrainę przed dalszą agresją Rosji w przypadku zawarcia umowy pokojowej pod przewodnictwem USA.

Liderzy europejscy również potępili wystrzelenie rakiety balistycznej, określając je jako "eskalację i niedopuszczalne".

Przypomnijmy, że 8 stycznia RF po raz pierwszy uderzyła w Lwów "Oresznikiem". Rakieta poruszała się po balistycznej trajektorii z prędkością około 13 tysięcy km/h. Seria wybuchów w mieście miała miejsce zaledwie kilka minut po ogłoszeniu szerokiego alarmu powietrznego.

W Ministerstwie Obrony Rosji oświadczyli, że uderzenie "Oresznikiem" było odpowiedzią na rzekomą "atak" ukraińskiego drona na rezydencję dyktatora Władimira Putina w Wałdaju w nocy 29 grudnia. Jednak w Instytucie Badania Wojny wskazują, że CIA nie zarejestrowało prób ataku na rezydencję.

Po ataku ukraińska Służba Bezpieczeństwa pokazała fragmenty rakiety balistycznej. Wśród znalezionych detali był blok stabilizacji i naprowadzania - de facto "mózg" rakiety. Śledczy klasyfikują użycie tej broni wobec infrastruktury cywilnej jako zbrodnię wojenną.

Ta wiadomość świadczy o kontynuacji agresji Rosji przeciwko Ukrainie w kontekście międzynarodowych wysiłków na rzecz pokojowego uregulowania. Działania Moskwy, w tym wystrzelenie rakiet w pobliżu granicy z krajami NATO, budzą niepokój w społeczności międzynarodowej. Napięcie w regionie rośnie, ponieważ dyplomaci z obu stron starają się znaleźć drogę do stabilności i pokoju.


Czytaj także

Reklama