Szwajcaria deportuje ukraińskich uchodźców: historia rodziny z Charkowa w zagrożeniu.

Szwajcaria deportuje ukraińskich uchodźców: historia rodziny z Charkowa w zagrożeniu
Szwajcaria deportuje ukraińskich uchodźców: historia rodziny z Charkowa w zagrożeniu

Jak informuje ТСН: Od początku wojny Szwajcaria deportowała około stu osób z Ukrainy do różnych krajów.

Rodzina z Charkowa, która przez dwa lata mieszkała w Genewie, stanęła w obliczu zagrożenia deportacją do Litwy, gdzie spędzili tylko około dwudziestu dni.

Olena Bohaczuk i jej mąż, oboje artyści z Charkowa, pracowali w dziedzinie konserwacji sztuki. Olena nigdy nie opuszczała Ukrainy przed 24 lutego 2022 roku. Decyzja o opuszczeniu rodzinnego domu była trudna: będąc w szóstym miesiącu ciąży, szybko spakowała rzeczy dla siebie i rodziny oraz opuściła mieszkanie w 16-piętrowym budynku w poszukiwaniu bezpieczniejszego miejsca.

„W najstraszniejszych momentach, gdy bombardowania stawały się częste, schodziliśmy do małej, wilgotnej piwnicy,” wspomina Olena.

7 marca 2022 roku rodzina udała się do Polski, a następnie do Litwy, gdzie znajomy obiecał pomoc w znalezieniu mieszkania i pracy. Jednak po trudnych dwudziestu dniach, pełnych trudności finansowych i presji ze strony lokalnych, wrócili do Polski, gdzie Olena urodziła córkę Ariankę. W styczniu 2024 roku rodzina przeprowadziła się do Szwajcarii.

Po przybyciu rodzina złożyła wniosek o tymczasową ochronę, ale został on odrzucony. Szwajcaria zwróciła się do litewskich władz, które zgodziły się przyjąć ich z powrotem. Decyzję o deportacji rodziny Bohaczuków poparły sądy apelacyjne w styczniu 2025 roku.

Dzieci rodziny, 10-letnia Sniżana, 8-letni Dawid i 5-letnia Diana, mówią płynnie po francusku. Uczą się w szkole w pobliżu Genewy, a najmłodsza, Arianka, uczęszcza do przedszkola. Olena aktywnie angażuje się w integrację rodziny, uczęszcza na kursy języka francuskiego. Małżeństwo planuje znaleźć pracę; na razie zajmują się malowaniem muralów.

Rodzina podkreśla, że nie chce wracać do Litwy, gdzie prawie nie mają znajomości i nie znają lokalnego języka. Jeśli chodzi o powrót do Charkowa, sytuacja tam, z powodu regularnych ostrzałów, jest dla nich całkowicie nieakceptowalna.

Według informacji od początku wojny do krajów protokołu dublińskiego deportowano ośmiu Ukraińców, 89 osób – do krajów trzecich, a pięć – do Ukrainy. Z tych pięciu, według danych szwajcarskiego SEM, trzej stali się ofiarami deportacji na podstawie 'zarządzenia wykonawczego' z powodu przestępstw w Szwajcarii.

Przewiduje się również wzrost liczby odmów przyznania zezwoleń kategorii S w Szwajcarii, ponieważ Rada Federalna postanowiła ograniczyć ich wydawanie po głosowaniu w parlamencie. Od 1 listopada obywatele siedmiu zachodnich regionów Ukrainy nie będą już automatycznie otrzymywać tych zezwoleń przy przyjeździe do Szwajcarii. Wśród tych regionów znajduje się obwód tarnopolski, gdzie niedawno miało miejsce atak, w wyniku którego zginęło co najmniej 35 osób.

Podsumowując, sytuacja ukraińskich uchodźców w Szwajcarii pozostaje trudna. Oprócz pewnej pomocy, takie decyzje jak deportacja i ograniczenia w wydawaniu zezwoleń stwarzają dodatkowe trudności dla tych, którzy uciekają przed wojną, szukając bezpiecznego miejsca do życia.


Czytaj także

Reklama