Rosyjska gospodarka pod presją: import paliw i dumping na rynku ropy.
Konsekwencje ataków na rafinerie: deficyt paliw i problemy finansowe
Jak informuje UATV: Ataki ukraińskich dronów na rosyjskie zakłady przetwórstwa ropy naftowej doprowadziły do poważnych zakłóceń. Zniszczeniu uległo 20% krajowych mocy przerobowych, co wywołało krytyczny niedobór paliw i zmusiło Rosję do importu produktów naftowych. Sytuacja ta stanowi poważne wyzwanie dla gospodarki uzależnionej od sektora paliwowo-energetycznego.
Aby zaspokoić wewnętrzny popyt, Moskwa jest zmuszona sprzedawać surową ropę po obniżonych cenach, jednocześnie kupując droższe paliwa gotowe. Jak zauważa Oleg Pendzin,
„konieczność zakupu drogiego paliwa na tle spadku dochodów eksportowych pogłębia się przez faktyczną blokadę finansową”. Spadek przychodów z eksportu dodatkowo komplikuje sytuację.
Wyczerpują się rezerwy, pogłębia deficyt
Rosja mierzy się również z poważnymi problemami fiskalnymi. Ekspert Pendzin podkreśla, że
„Rosja praktycznie wyczerpała rezerwy niezbędne do pokrycia deficytu budżetowego”. Kraj, który od lat budował fundusze buforowe, teraz boryka się z ich drastycznym uszczupleniem.
Te wydarzenia uwidaczniają słabość rosyjskiego modelu gospodarczego. Zniszczenia infrastruktury krytycznej i mniejsze wpływy z eksportu surowców mogą mieć długofalowe, negatywne skutki dla stabilności państwa, które i tak jest obciążone międzynarodowymi sankcjami. Analizy wskazują, że taka sytuacja może prowadzić do dalszego pogorszenia warunków ekonomicznych w Rosji oraz wpłynąć na jej możliwości prowadzenia działań wojennych przeciwko Ukrainie.
Czytaj także
- Profesor ostrzega przed upadkiem Rosji: Putin finansuje wojnę kosztem emerytur
- Kreml ukrywa wzrost cen paliw – benzyny brakuje w ponad 40 obwodach
- 3,9 miliarda euro z UE trafiło do Ukrainy – na co przeznaczone zostaną te środki
- Program „Krajowy Cashback” przedłużony do 2026 roku – nowe terminy i zasady wypłat
- Mieszkańcy Rosji coraz mocniej zaciskają pasa – jedzenie i ubrania na cenzurowanym
- Gref: Rosja potrzebuje obniżki stóp procentowych, by ratować gospodarkę przed zapaścią inwestycyjną

