Śmierć na służbie: rosyjski dron uderzył w karetkę w obwodzie charkowskim – dwóch ratowników nie żyje.
Zbrodnia w obwodzie charkowskim
Jak informuje TSN.ua: Do tragicznego zdarzenia doszło w pobliżu wsi Czerwona Chwyła, w gminie Wełykyj Burłuk. Rosyjski dron zaatakował specjalistyczny pojazd pogotowia ratunkowego. W wyniku uderzenia zginęło dwóch członków załogi – 27-letni lekarz Dmytro Andrijowycz Kolesnyk oraz 56-letni technik medycyny ratunkowej Ołeh Wiktorowycz Żurawlow. Trzeci z ratowników, paramedyk Ołeksandr Petrowycz Duduład, został ranny.
Gniew środowiska medycznego
Kolegi poległych nie kryją oburzenia.
„W tym ataku straciliśmy naszych kolegów – ludzi, którzy każdego dnia ratowali innych” – oświadczyło Charkowskie Centrum Medycyny Ratunkowej i Medycyny Katastrof. Przedstawiciele placówki dodali:„Celem rosyjskiego wroga jest pozbawienie ludzi pomocy i odebranie im szansy na przeżycie.”To zdarzenie unaocznia, jak wielkie ryzyko ponoszą pracownicy medyczni w strefie konfliktu. Każdy taki atak bezpośrednio zagraża dostępowi ludności do pilnej opieki zdrowotnej. Śmierć ratowników to ogromny cios dla całej społeczności medycznej i społeczeństwa – wykonywali oni misję ratowania istnienia.
Ta tragedia unaocznia też konieczność ochrony personelu humanitarnego podczas wojny. Bezpieczeństwo takich osób jest kluczowe, aby poszkodowani mogli nieprzerwanie otrzymywać wsparcie. W czasie konfliktu niezwykle ważne jest, by dostęp do pomocy medycznej był zagwarantowany każdemu, kto jej potrzebuje.
Czytaj także
- 15:00 w Zaporożu: dron uderzył w dach marketu, ranni wśród cywilów
- Atak na Zaporoże: ranni, w tym dziecko. Są ofiary śmiertelne
- Afrykański wirus Bundibugyo sieje postrach: prawie 400 zakażeń i 63 zgony. WHO bije na alarm
- Tragedia na wybrzeżu Morza Czarnego: 22 martwe delfiny wyrzucone na brzeg w Odessie
- Apel Białoszyckiego po śmiertelnym wypadku w Kijowie: surowsze kary dla recydywistów drogowych
- Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce: 80 miejscowości pod wodą, setki ofiar śmiertelnych

