119 dolarów za baryłkę po atakach na Iran. Eksperci ostrzegają przed katastrofą żywnościową.

119 dolarów za baryłkę po atakach na Iran. Eksperci ostrzegają przed katastrofą żywnościową
119 dolarów za baryłkę po atakach na Iran. Eksperci ostrzegają przed katastrofą żywnościową

Kryzys w Cieśninie Ormuz i jego skutki dla świata

Jak informuje Vox - Загальний: 28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone oraz Izrael przeprowadzili uderzenia na Iran, co wywołało poważne reperkusje na globalnych rynkach. Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak dla transportu morskiego, pozostaje zamknięta już trzeci tydzień z rzędu. W rezultacie ceny ropy naftowej po raz pierwszy od czterech lat przekroczyły 100 dolarów za baryłkę. Do 19 marca 2026 roku notowania ropy Brent wzrosły do 119 dolarów, co stanowi alarmujący sygnał dla światowej gospodarki.

Działania zbrojne sprawiły, że w Kalifornii ceny benzyny sięgają już ponad 5 dolarów za galon. Wzrost ten zagraża nie tylko konsumentom, ale także producentom – przez Cieśninę Ormuz przepływa bowiem około jedna trzecia światowego handlu morskiego nawozami. Od wybuchu kryzysu koszt nawozów gwałtownie wzrósł, co może poważnie odbić się na globalnym bezpieczeństwie żywnościowym.

Michael Wertz: „Stoimy u progu katastrofy żywnościowej, a wszyscy mówią tylko o cenach paliw”.

Zagrożenie dla eksportu i stabilności rynku

Konflikt zagraża także potencjałowi eksportowemu Kataru. Z powodu irańskich ataków dronów około 17% mocy eksportowych skroplonego gazu ziemnego (LNG) może zostać wyłączonych z użytku na okres od trzech do pięciu lat. To dodatkowo uwypukla powagę sytuacji i pilną potrzebę rozwiązania sporu.

Kluczowe dla cywilizacji surowce, takie jak:

  • cement
  • stal
  • tworzywa sztuczne
  • amoniak

również mogą ucierpieć z powodu rosnących cen energii i nawozów. W obliczu tych faktów społeczność międzynarodowa mierzy się z poważnymi wyzwaniami, które mogą mieć długotrwałe konsekwencje dla gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego.

Sytuacja w Iranie i wokół Cieśniny Ormuz ma globalne implikacje – wpływa nie tylko na przemysł naftowy, ale także na dostęp do żywności i eksport surowców energetycznych. Rosnące ceny paliw i nawozów już teraz wywołują napięcia na rynkach, co może prowadzić do jeszcze poważniejszych skutków ekonomicznych i społecznych. Kluczowe jest, aby międzynarodowa wspólnota odpowiedziała na te wyzwania, szukając dróg do deeskalacji konfliktu i zapewnienia stabilności na światowych rynkach.


Czytaj także

Reklama