Rząd sprawdzi licencje na złoża: kto straci prawo do wydobycia.
Rząd Ukrainy planuje przeprowadzenie rozległej kontroli firm, które otrzymały licencje na ważne złoża, i pozbawić pozwolenia tych, którzy nie prowadzą wydobycia. Przewodnicząca rządu Julia Swiridenko zaznaczyła, że takie obiekty powinny przynosić wyniki lub wracać na aukcję dla nowych inwestorów.
Ministerstwo Gospodarki i Państwowa Służba Geologii zaplanowały kompleksowy audyt użytkowników zasobów na strategicznych złożach. Swiridenko podkreśliła, że planuje się sprawdzenie działalności firm i uniknięcie bezczynności.
Oprócz tego rząd aktualizuje warunki konkursów na przydział węglowodorów, gdzie partner ze Stanów Zjednoczonych otrzyma prawo do wykupu produktu. To pomoże przyspieszyć odbudowę sektora energetycznego i przyciągnąć inwestycje zagraniczne.
1 maja podpisano umowę między Ukrainą a USA o utworzeniu Funduszu Inwestycyjnego Odbudowy i Partnerstwa w dziedzinie surowców. Umowa przewiduje kontrolę nad złożami i zasobami na Ukrainie, a także partnerskie relacje na równych prawach bez decydującego głosu.
Fundusz będzie kierował inwestycje do Ukrainy, projekty infrastrukturalne i przetwórcze, zapewniając ochronę państwowego nadzoru nad zasobami.
Ukraiński rząd przygotowuje się do kontroli firm, które otrzymały licencje na złoża, oraz ustanowienia nowych zasad w zakresie użytkowania zasobów. Planowane jest również przyciąganie inwestycji zagranicznych poprzez partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi.
Czytaj także
- Nowe zasady kredytu hipotecznego dla weteranów i rodzin poległych bohaterów: oprocentowanie od 3%
- Budżet na 2026 rok przyjęty przez Radę Najwyższą: wydatki na obronę wzrosną o 1,56 biliona hrywien
- 2650 polskich naukowców dostanie 10 tys. zł miesięcznie – rząd ogłasza nowy program stypendialny
- 4 miliardy hrywien nie wystarczyły? Kijów opóźnia przygotowania do zimy, a zwołuje się RBNO
- Ukraina otrzyma własny „plan Marshalla”. Budanov przedstawił wizję gospodarki przyszłości
- Pilna pomoc finansowa rządu na ratowanie soboru Zaśnięcia Matki Bożej w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej po rosyjskim ataku

