Ukraina wystąpi na Paraolimpiadzie 2026 mimo rosyjskich i białoruskich flag.
Stanowisko szefa ukraińskiego komitetu paraolimpijskiego
Jak informuje UATV: Prezes Narodowego Komitetu Paraolimpijskiego Ukrainy, Wałerij Suszkewycz, wyraził oburzenie decyzją o dopuszczeniu do igrzysk w 2026 roku sportowców z Rosji i Białorusi z prawem używania ich flag narodowych. Mimo tego sprzeciwu, ukraińska reprezentacja nie planuje bojkotu zawodów. Suszkewycz podkreślił, że jest "bardzo, bardzo zły i oburzony" faktem, iż sześcioro rosyjskich paraolimpijczyków będzie mogło występować pod własnym sztandarem.
Ukraińscy sportowcy nie ustąpią pola
Suszkewycz zaznaczył, że rezygnacja z udziału w Paraolimpiadzie byłaby równoznaczna z przyznaniem zwycięstwa prezydentowi Rosji, Władimirowi Putinowi, nad ukraińskimi sportowcami i całym krajem.
„Jeśli nie pojedziemy, pozwolimy Putinowi odnieść zwycięstwo nad ukraińskimi paraolimpijczykami, nad Ukrainą, wykluczając nas z Igrzysk,”– dodał szef ukraińskiego komitetu. Decyzja ta wpisuje się w szerszy kontekst ukraińskiej strategii obecności na arenie międzynarodowej pomimo trwającej agresji.
Oświadczenie Suszkewycza pokazuje determinację Ukrainy do kontynuowania udziału w światowych imprezach sportowych, nawet w obliczu poważnych wyzwań politycznych. Podkreśla ono również rolę sportu jako arenę manifestacji siły i niezłomności narodowej tożsamości. Ukraińscy paraolimpijczycy zamierzają, jak zapowiedział ich szef, udowodnić, że nie ugną się pod presją i będą walczyć o swoje miejsce w światowym sporcie.
Czytaj także
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ
- Ukraina ze złotem w drużynie na mistrzostwach świata w strzelectwie w Tallinie
- 21 as serwisowych: ukraiński siatkarz Dmytro Janchuk królem zagrywki Ligi Narodów 2026
- Nie żyje Kevin Keegan – dwukrotny zdobywca Złotej Piłki przegrał walkę z nowotworem
- Problemy ukraińskiej armii oczami dowódcy 107. brygady: brak piechoty i nadmiar biurokracji
- Hiszpania triumfuje w finale mundialu 2026 w New Jersey – decydujący strzał Ferrana Torresa

