Kiedy do Polski trafi SAMP/T? Nowy system antybalistyczny dla Ukrainy.
Szansa na wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy
Jak informuje Espreso.tv: Ekspert lotniczy Walerij Romanenko ocenił perspektywy pozyskania przez Ukrainę zestawu SAMP/T do zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych. Jak stwierdził, Kijów otrzymał obietnicę dostarczenia tego systemu na próby wojskowe jesienią lub do końca 2023 roku. SAMP/T, opracowany wspólnie przez Francję i Włochy, znajduje się już na ukraińskim wyposażeniu od dwóch lat.
Skuteczność SAMP/T w praktyce
Zdaniem Romanenki oryginalna wersja SAMP/T nie sprawdziła się w zwalczaniu celów balistycznych. Zaznaczył jednak, że system ten przewyższa amerykańskiego Patriota, ale kluczowym problemem pozostaje produkcja rakiet. Wykorzystywany w nim pocisk Aster 30 ma cykl wytwórczy wynoszący około dwóch lat, co budzi poważne obawy.
W marcu 2026 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił porozumienie z Emmanuelem Macronem w sprawie dostaw SAMP/T. Romanenko wyraził jednak sceptycyzm, podkreślając:
„Nie pokładam w tym kompleksie wielkich nadziei.” – Walerij Romanenko
Dodał również, że „problem z rakietami wciąż pozostaje nierozwiązany”, co może ograniczać możliwości bojowe systemu.
Pozyskanie SAMP/T może znacząco wpłynąć na zdolności obrony przeciwlotniczej Ukrainy, szczególnie wobec zagrożenia ze strony rosyjskich rakiet balistycznych. Mimo eksperckich wątpliwości co do jego skuteczności, system ten może stać się istotnym uzupełnieniem ukraińskiego arsenału. Kluczowe pozostają jednak opóźnienia w produkcji rakiet, które mogą przesunąć pełne wdrożenie SAMP/T i wpłynąć na jego gotowość bojową w trwającym konflikcie.
Czytaj także
- Jak odcięcie białoruskich przekaźników zmieni ataki dronów Shahed? Nowe ustalenia
- Bilecki przypomina o najważniejszym zadaniu obywateli z okazji Święta Konstytucji
- Prezydent Ukrainy zatwierdził ustawę o obchodach milenium Ławry Peczerskiej
- Ukraina rewolucjonizuje walkę dronami – Krym staje się piętą achillesową Rosji
- Nowy plan Kijowa na 40 dni: presja na Moskwę do 2026 roku
- Śmierć dowódcy 154. brygady – pułkownik Kononnikow nie żyje. Co wiadomo o zdarzeniu?

