Kijów chce odciąć Krym i uderzyć w Rosję za pomocą dronów.
Izolacja półwyspu i nowa rola bezzałogowców
Jak informuje Espreso.tv: Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Robert Browdi przedstawił zamiary odseparowania Krymu oraz niszczenia rosyjskich instalacji wojskowych przy użyciu dronów. Jak podał, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku ukraińskie jednostki zniszczyły 174 systemy obrony powietrznej wroga, których łączna wartość sięga około 5,4 miliarda dolarów. W tym samym czasie zginęło ponad 50 900 żołnierzy przeciwnika.
Browdi zaznaczył, że oddziały dronowe, stanowiące obecnie zaledwie 2,5% armii, odpowiadają za mniej więcej jedną trzecią wszystkich strat po stronie rosyjskiej. Średnie dobowe wskaźniki obejmują:
- 337 zabitych żołnierzy;
- 1 169 trafionych celów.
Przeciętny koszt eliminacji jednego okupanta w ubiegłym roku wyniósł 918 dolarów. Liczba lotów bojowych średniego zasięgu wzrosła 28-krotnie od czerwca ubiegłego roku, a ataki dalekosiężne na terytorium Rosji zwiększyły się prawie czterokrotnie.
Kierunek rozwoju i presja psychologiczna
Zgodnie z planami Browdiego, udział jednostek dronowych może zostać podwojony do 5%. Podkreślił, że kluczowym elementem strategii jest stworzenie warunków, w których przebywanie na Krymie stanie się niezwykle trudne zarówno dla wojskowych, jak i pracowników przemysłu zbrojeniowego.
„W najbliższej przyszłości odetniemy Krym” – oświadczył Browdi, dodając, że „otwieramy drzwi do wielkich przestrzeni, gdzie ból wojny musi być odczuwalny także w świadomości mieszkańców Rosji”.
W odpowiedzi na uderzenia w cele wojskowe, 9 czerwca przedstawiciel Ukrainy Madjar poinformował, że od 7 czerwca Rosja zakazała ruchu wojskowego na trasie „Noworosja”. Ataki na tę drogę spowodowały również niedobór paliwa na Krymie. Dowództwo ukraińskich sił bezzałogowych konsekwentnie realizuje swoje zamierzenia, które – według ich ocen – będą miały poważny wpływ na sytuację militarną w regionie.
Zapowiedzi izolacji Krymu i intensywne wykorzystanie dronów pokazują rosnącą innowacyjność w strategii wojskowej Ukrainy, co może znacząco zmienić układ sił. Działania te są istotne nie tylko ze względu na niszczenie infrastruktury wroga, ale także na wywieranie presji psychologicznej na rosyjskie oddziały i ich zaplecze cywilne. Coraz większa skuteczność ataków dronowych może zmusić Rosję do przewartościowania własnych taktyk w tym rejonie.
Czytaj także
- Ukraina odcina Krym od Rosji: ruch na drodze R-280 spadł o 71%
- Broń dla rosyjskich żołnierzy na Krymie zamarła – logistyka na skraju załamania
- Rok 2029 jako potencjalna data agresji Rosji na NATO – to już uzgodnione wnioski wywiadu
- Bukareszt chce, by ukraińskie drony niszczyły się same. Chodzi o bezpieczeństwo w okolicach Konstancy
- Ukraińskie drony pozbawiły znaczenia rosyjską drogę „Noworosja”: Madziar o zakazie transportu
- Drony zatrzymują natarcie Rosjan pod Kupiańskiem – żaden punkt obrony nie padł

