Ukraina i Japonia uzgodniły nową pomoc dla energetyki: co otrzymają.
Jak informuje inkorr.com: Ministerstwo Rozwoju Wsi i Terytoriów Ukrainy poinformowało, że Aljona Szkrym, pierwsza zastępczyni ministra, obecnie przebywa z oficjalną wizytą w Japonii. W ramach wizyty przeprowadziła ponad 10 spotkań z przedstawicielami rządu, biznesu i agencji tego kraju. Najważniejsze było spotkanie z kierownictwem Ministerstwa Ziemi, Infrastruktury i Transportu Japonii, a także Japońskiej Agencji Współpracy Międzynarodowej (JICA).
Dyskusja na temat nowych projektów
Podczas spotkań omówiono możliwości rozszerzenia wspólnych projektów oraz nowe dostawy pomocy, które obejmują sprzęt energetyczny, pompy i technikę dla regionów dotkniętych rosyjskimi atakami. Ukraińska strona również zainicjowała rozszerzenie programu na nowe obszary i poprosiła o dodatkowy sprzęt energetyczny dla niektórych miast.
'Chcemy stworzyć nasz – ukraiński efektywny system odbudowy. Mamy 11 przyfrontowych obszarów, które potrzebują szczególnej uwagi. Wierzę, że razem z naszymi japońskimi partnerami będziemy w stanie to uczynić. Po 6 latach po wojnie Japonia rozpoczęła swoje ekonomiczne cudo. A po 25 – stała się drugą gospodarką na świecie. Ukraina również jest zdolna do tego. Mamy siłę, mamy partnerów i mamy wiarę,' - zaznaczyła Szkrym.
Współpraca z Japonią
Współpraca Ukrainy z Japonią stale się rozwija w obszarach odbudowy gospodarczej, wsparcia dotkniętych regionów oraz opracowywania nowych projektów mających na celu poprawę sytuacji w kraju.
Ta wizyta Aljony Szkrym podkreśla znaczenie międzynarodowej współpracy w warunkach powojennej odbudowy Ukrainy. Japońskie doświadczenie może być nieocenionym wsparciem dla Ukrainy w odbudowie infrastruktury i gospodarki, która poniosła znaczące straty wskutek agresji. Mamy nadzieję, że wyniki tych spotkań doprowadzą do konkretnych zmian w współpracy obu krajów.
Czytaj także
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki

