Ukraińca, który zaatakował ludzi w centrum Amsterdamu, okazał się dezerterem.
11.06.2025
5152
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
11.06.2025
5152
W marcu tego roku w centrum Amsterdamu miała miejsce napaść, w wyniku której pięć osób zostało ranne. Według holenderskiego nadawcy NOS, napastnikiem był mężczyzna o imieniu Roman, który zdezerterował z Sił Zbrojnych Ukrainy. Mężczyzna otrzymał krótkoterminowy urlop, ale zamiast odwiedzić matkę, pojechał do Holandii.
Koledzy Romana opowiedzieli o pogorszeniu się jego stanu psychicznego i o jego wypowiedzi, że marzy o spędzeniu reszty życia w europejskim więzieniu, gdzie warunki byłyby lepsze. Po napaści, aresztowany przez brytyjskiego turystę napastnik pozostał nieznany. Ranne zostały dwie Amerykanki, Polak, Belgijka i Holenderka. Burmistrz miasta podkreślił odwagę turysty i uhonorował go, nie ujawniając imienia bohatera.
Zdarzenie, które miało miejsce w Amsterdamie, świadczy o tym, że dezerterzy z Sił Zbrojnych mogą podejmować niebezpieczne działania w dowolnym kraju. Władze i organy ścigania powinny być zawsze gotowe na podobne sytuacje i reagować na nie szybko i skutecznie.Czytaj także
- Blogerka z USA Laura Loomer: dałam się nabrać na rosyjskie kłamstwa
- Eskalacja przemocy wobec Ukraińców w Polsce – konsulat apeluje o natychmiastową interwencję
- Przystosowanie do wojny, ale brak powrotu do równowagi – wyniki sondażu wśród ukraińskich kobiet
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych

