Ukraińca, który zaatakował ludzi w centrum Amsterdamu, okazał się dezerterem.
11.06.2025
5035
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
11.06.2025
5035
W marcu tego roku w centrum Amsterdamu miała miejsce napaść, w wyniku której pięć osób zostało ranne. Według holenderskiego nadawcy NOS, napastnikiem był mężczyzna o imieniu Roman, który zdezerterował z Sił Zbrojnych Ukrainy. Mężczyzna otrzymał krótkoterminowy urlop, ale zamiast odwiedzić matkę, pojechał do Holandii.
Koledzy Romana opowiedzieli o pogorszeniu się jego stanu psychicznego i o jego wypowiedzi, że marzy o spędzeniu reszty życia w europejskim więzieniu, gdzie warunki byłyby lepsze. Po napaści, aresztowany przez brytyjskiego turystę napastnik pozostał nieznany. Ranne zostały dwie Amerykanki, Polak, Belgijka i Holenderka. Burmistrz miasta podkreślił odwagę turysty i uhonorował go, nie ujawniając imienia bohatera.
Zdarzenie, które miało miejsce w Amsterdamie, świadczy o tym, że dezerterzy z Sił Zbrojnych mogą podejmować niebezpieczne działania w dowolnym kraju. Władze i organy ścigania powinny być zawsze gotowe na podobne sytuacje i reagować na nie szybko i skutecznie.Czytaj także
- Przerwa w dostawie wody w Odessie 17 czerwca – lista dzielnic i miejscowości
- Koniec kontraktu w wojsku nie daje automatycznej odroczenia: tylko sąd może pomóc
- Logistyczny paraliż po ataku na Czongar popchnął rosyjskiego majora do samobójstwa
- Nawet 100 tysięcy złotych kary za połów tych ryb w Ukrainie – lista zakazanych gatunków
- Nawet milion złotych: nowe świadczenia dla poszkodowanych pracowników
- Mężczyzna skazany na Poltawszczyźnie za ujawnienie w Viberze lokalizacji wojskowych komisji uzupełnień

