Rosja chce wymienić okupowane terytoria na zawieszenie broni: co odpowiedziała Ukraina.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że Ukraina nie powinna płacić Rosji za wojnę, którą ta rozpoczęła. Zaznaczył, że Ukraińcy zasługują na sprawiedliwy pokój, który opiera się na prawie międzynarodowym i poszanowaniu integralności terytorialnej kraju, która jest określona w Konstytucji.
'Już czwarty rok Ukraina stawia czoła pełnoskalowej wojnie Rosji na lądzie, na morzu i w powietrzu. Zawdzięczamy naszą niepodległość odwadze naszych obrońców i odporności naszego narodu. Rosja nie powinna być nagradzana za rozpoczęcie tej wojny'
Andrij Sybiha również podkreślił, że Rosja kontynuuje terror wobec ludności cywilnej i nie wykazuje zainteresowania zakończeniem wojny, ignorując próby Ukrainy i USA osiągnięcia pokoju. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że oddanie własnej ziemi okupantowi jest niedopuszczalne. Według informacji z publikacji Bild, wysłannik USA Steve Witkoff pomylił się w rozumieniu wymagań, jakie Rosja stawia, aby zakończyć ogień w Ukrainie. Kreml dąży do uzyskania obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, oferując jedynie częściowe zawieszenie broni, które nie obejmuje pełnego zakończenia wojny.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy i prezydent kraju potwierdzają stanowisko odmowy wymiany terytoriów z Rosją, przypominając o znaczeniu przestrzegania prawa międzynarodowego i integralności państwa.
Czytaj także
- Ukraina zapowiada przetasowania w rządzie: Swyrydenko żegna się z fotel premier
- Wzmocnienie obrony powietrznej priorytetem – reakcja Zełenskiego po ataku z 13 lipca
- Szczyt w Paryżu: ponad 25 państw zdecyduje o nowej tarczy antyrakietowej dla Ukrainy
- Paryż gospodarzem szczytu koalicji antybalistycznej: w centrum uwagi bezpieczeństwo Ukrainy
- Prezydent szykuje gruntowną przebudowę rządu: kogo dotkną zmiany na najwyższych szczeblach władzy
- Tydzień walki: ukraińskie drony zatopiły 90 jednostek wroga, w tym tankowce i suchogruzy

