15 osób rannych w wyniku masowego ataku na Charków i okolice: zdjęcia, wideo.
Wieczorem 3 listopada okupacyjna armia rosyjska przeprowadziła masowe ataki lotnicze na Charków i jego przedmieścia. W wyniku tego zdarzenia 15 osób zostało rannych. Informację tę podał obwodowy prokurator Charkowa.
Według dochodzenia około 21:00 doszło do uderzenia w las w dzielnicy Szevczenkowska w Charkowie. Nikt nie został ranny. W miejscowości Pitiomnyk w gminie Diergaczowskiej spłonął dom mieszkalny w wyniku ataku lotniczego. Nie ma informacji o poszkodowanych.
Około 22:30 usłyszano kolejną serię wybuchów. Doszło do trafienia w jezdnię w dzielnicy Szevczenkowska w Charkowie. Uszkodzone zostały supermarkety, bloki mieszkalne, stacja metra, apteki, sklepy oraz inne obiekty infrastruktury cywilnej. Rannych zostało 13 osób, w tym czterech policjantów.
Wideo z drona: skutki ostrzału dzielnicy Szevczenkowskiej pic.twitter.com/Vxggh6ODcx
— ГЛАВКОМ (@GLAVCOM_UA) 4 listopada 2024 r.
W dzielnicy Chłodnogórskiej Charkowa bomba lotnicza spadła do rzeki w pobliżu rynku. Uszkodzonych zostało około 50 pawilonów handlowych. Dwie kobiety doznały ostrej reakcji na stres.
W osiedlu Mała Daniłówka w wyniku wrogiego ataku lotniczego uszkodzony został teren cmentarza oraz domy mieszkalne. Nikt nie został ranny.
Służby śledcze na podstawie zbiorowanych fragmentów ustalają, że w celu ataków 3 listopada wróg użył 250-kilogramowe bomby FAB z UMPK.
Blok galeriiPrzypomnijmy, że w Charkowie zakończono prace ratunkowe i odkopano gruz w wyniku ataku rosyjskiego 1 listopada. W wyniku tego zdarzenia zginęła jedna osoba, a 46 zostało rannych.
Czytaj także
- Odesa pogrążona w ciemności: awaria w elektrociepłowni sparaliżowała tramwaje
- Rosyjskie ataki na trzy obwody: jedna ofiara śmiertelna, dziewięciu rannych, zniszczone szkoły i domy
- Pięć obwodów Ukrainy pod ostrzałem: ofiary śmiertelne i ranni
- Rosja uderza w pięć ukraińskich obwodów: są ofiary śmiertelne i ranni
- Nocny nalot dronów na dzielnicę mieszkalną w obwodzie izmailskim
- Atak rakietowy na obwód połtawski: liczba rannych wzrosła do 13, w tym sześcioro dzieci

