W Odessie strzelano do psa w ciągu dnia — policja wszczęła sprawę.
W Odessie doszło do nieszczęśliwego wypadku: nieznana osoba otworzyła ogień do psa. Na szczęście policjanci oraz obrońcy zwierząt zdążyli przewieźć rannego psa do szpitala. Teraz policja poszukuje strzelca, który może spodziewać się poważnych kar, w tym więzienia.
Sprawcy udało się uciec z miejsca zdarzenia, ale policja pracuje nad ustaleniem okoliczności ataku. Psa znaleziono na ulicy Lwowskiej z poważnymi obrażeniami, a on otrzymuje niezbędną pomoc weterynaryjną. Obecnie jego stan jest stabilny, ale wymaga uwagi specjalistów.
Aktualności na temat kary sprawcy
Zgodnie z Kodeksem karnym Ukrainy, za okrutne traktowanie zwierząt sprawca może otrzymać do trzech lat pozbawienia wolności. To nie pierwszy przypadek okrucieństwa wobec zwierząt w Odessie, dlatego organy ścigania podchodzą do takich sytuacji bardzo poważnie.
Ten przypadek tylko potwierdza konieczność wzmocnienia kontroli nad ochroną zwierząt w mieście oraz znaczenie nakładania odpowiedzialności na tych, którzy dopuszczają się okrucieństwa wobec bezbronnych stworzeń.
Czytaj także
- Atak na porty w obwodzie odeskim: dwie ofiary śmiertelne, dwie osoby ranne
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób
- Atak na Zaporoże 11 lipca: trzy kobiety ranne po zrzuceniu bomb lotniczych
- Ataki na Sumszczyznę: cztery ofiary śmiertelne, w tym dziecko, i 17 rannych

