W okupowanym Mariupolu wybuchł silny pożar w okolicy bazy wojskowej Rosji (wideo).
W Mariupolu, który jest tymczasowo okupowany, wybuchł duży pożar w okolicy nowej bazy wojskowej rosyjskich okupantów. O tym poinformował doradca mera Mariupola Piotr Andruszczenko.
Napisał on w swoim kanałem telegramowym, że pożar wybuchł w okolicy 'Chłodnokombinatu'.
Andruszczenko zauważył, że pożar jest widoczny dla całego miasta.
Poinformował również, że obecnie nie ma detonacji na miejscu pożaru, ale rosyjscy okupanci szybko odjeżdżają.
Mariupolski Opor informuje o nagłym pożarze w okolicy nowej bazy wojskowej w okolicach Chłodnokombinatu.Kolejny - ktoś z Rosjan stał się trochę bogatszy, a akcja stała się nieco bezpieczniejsza.Pożar jest obserwowany przez całe miasto. Nie było wybuchów, ale Rosjanie szybko uciekają pic.twitter.com/Wx4goSroOi
— ГЛАВКОМ (@GLAVCOM_UA) 4 sierpnia 2024 r.
Przypomnijmy, że niedawno w Mariupolu postawiono pomnik rosyjskiemu okupantowi Edwardowi Diakonowowi, który brał udział w zdobyciu miasta i zabijaniu mieszkańców.
Oprócz tego, okupanci planują uznać za opuszczone 20 tys. nieruchomości.
Informowano również, że w połowie lipca w Mariupolu wybuchły kilka potężnych eksplozji, w wyniku których niektóre części miasta zostały pozbawione energii elektrycznej. Andruszczenko poinformował o dwóch lotach rakiet między osiedlem 'Niewski' a Agrobazą w kierunku wsi Mangusz.
Czytaj także
- Zmiana warty w Ukroboronpromie: Herman Smetanin odchodzi ze stanowiska
- Rosja uderzyła w trzy regiony Ukrainy: są ofiary śmiertelne i ranni po atakach dronów i rakiet
- Nocny atak balistyczny na Kijów: ranni w Charkowie, Zaporożu i Czernihowie
- Nocny ostrzał Kijowa: trafione magazyny i uszkodzona szkoła
- Zaatakowano tankowce w Cieśninie Ormuz: nie żyje jeden marynarz, ranni w tym obywatele Ukrainy
- Rosja boryka się z rosnącym brakiem paliwa po uderzeniach dronów w rafinerie w Baszkirii i Kraju Krasnodarskim

