Amerykański kongresmen o przeszukaniach u Jermaka: to dowód działania demokracji.

Amerykański kongresmen o przeszukaniach u Jermaka: to dowód działania demokracji
Amerykański kongresmen o przeszukaniach u Jermaka: to dowód działania demokracji

Jak informuje ТСН: Reakcja zachodnich sojuszników na ważne wydarzenia w ukraińskiej polityce nie kazała na siebie długo czekać. Podczas gdy w Kijowie omawiano szczegóły czynności śledczych dotyczących byłego szefa Biura Prezydenta Ukrainy Andrija Jermaka, w Waszyngtonie odebrano to jako pozytywny sygnał. Amerykański legislator zauważył, że tak właśnie powinny funkcjonować demokratyczne instytucje, w przeciwieństwie do metod autorytarnych sąsiadów, gdzie problemy rozwiązuje się fizyczną eliminacją niepożądanych urzędników.

O tym powiedział członek Izby Reprezentantów Kongresu USA Don Bacon w swoim wpisie w mediach społecznościowych X.

Ocena amerykańskiego polityka

Don Bacon, przedstawiciel Partii Republikańskiej, pozytywnie ocenił poranne wiadomości z Kijowa. Zwrócił uwagę na działania Narodowego Biura Antykorupcyjnego oraz Specjalizowanej Prokuratury Antykorupcyjnej, które przeprowadziły przeszukania u Andrija Jermaka.

Jego zdaniem fakt, że organy ścigania mogą przyjść do przedstawiciela takiego wysokiego szczebla z nakazem, świadczy o efektywności systemu. Pokazuje to zachodnim partnerom, że w Ukrainie organy antykorupcyjne działają autonomicznie i niezależnie od stanowisk.

Kontrast z rosyjskimi metodami

Bacon podkreślił różnicę między demokratyczną Ukrainą a autorytarną Rosją, dokonując surowego porównania. Przypomniał, jak w kraju-agresorze postacie polityczne często 'rozwiązują sprawy' fizycznie lub usuwają je na korzyść reżimu.

Polityk zwrócił uwagę na znaczenie cywilizowanego procesu prawnego jako kluczowej różnicy, którą warto docenić.

„W Ukrainie pracują niezależne organy ścigania i sądownictwa. W Rosji to się nie zdarza. Tam wyrzucają cię z okien wieżowców,”

– napisał kongresmen.

Warto zauważyć, że w Rosji wielokrotnie miały miejsce przypadki, gdy wysokiej rangi urzędnicy czy biznesmeni 'wypadali' z okien. Na przykład latem w Moskwie w tajemniczych okolicznościach zmarł kolejny topowy przedstawiciel naftowy – wiceprezydent 'Transnieftu' Andrij Badalow wypadł z okna 17 piętra na Rublewie.

Co do dymisji Jermaka, korespondent The Guardian zauważył, że to był 'najmądrzejszy krok Zełenskiego'. Dziennikarz podkreślił, że konsekwencje zwolnienia szefa OPU wpłyną nie tylko na wewnętrzną sytuację polityczną w Ukrainie, ale również na przebieg rozmów pokojowych.

Oświadczenia amerykańskich urzędników świadczą o tym, że zachodni sojusznicy bacznie obserwują rozwój wydarzeń w Ukrainie i wspierają reformy mające na celu walkę z korupcją. To może świadczyć o możliwym wzmocnieniu relacji między Ukrainą a USA w obecnej sytuacji politycznej.


Czytaj także

Reklama