Odessitka wygrała sprawę dzięki AI: jak to się udało i ile zaoszczędziła.
Jak informuje ТСН: Mieszkanka Odessy, Oksana Korień, postanowiła zaoszczędzić na usługach prawnych i wygrała sprawę, korzystając z pomocy sztucznej inteligencji. Użyła czatu GPT do przygotowania pozwu i samodzielnie poradziła sobie z systemem "E-sąd".
Jak AI pomogło kobietę
Oksana wyjaśnia, że wybrała samodzielną drogę, ponieważ jej sprawa nie wymagała głębokiej wiedzy prawnej — przedłużenie terminu zgłoszenia wniosku o spadek. Poświęciła tydzień na sporządzenie dokumentu w nocy, kiedy jej dziecko spało.
„To była ogromna praca, ale potrafię się skupić na dużych ilościach tekstu. Kiedy moje dziecko kładło się spać, siadałam i pracowałam”, mówi Oksana Korień, powódka.
Sztuczna inteligencja również zasugerowała jej skontaktowanie się z nowym systemem:
„Podpowiedział mi, że można zwrócić się za pośrednictwem e-sądu”, zaznacza.
Oksana obliczyła, że zaoszczędziła około tysiąca dolarów, wydając jedynie na subskrypcję czatu GPT i opłatę sądową. Jej zdaniem, ona i jej wirtualny asystent poświęcili mniej więcej równą ilość wysiłku, chociaż kobieta zawsze kontrolowała pracę AI, aby uniknąć wymyślania nieistniejących przepisów prawnych.
Pierwsza próba była nieudana
W sądzie potwierdzają, że sukces nie przyszedł od razu:
„Pierwszy wniosek, z którym zwróciła się strona, w ogóle nie spełniał wymogów pozwu. Jeśli przygotowany pozew nie jest kwalifikowany, to może zostać odrzucony”, zaznacza Igor Bobujok, sędzia- rzecznik Sądu Rejonowego Hadżibejskiego w Odessie.
Specjalista zauważa, że prawdziwy prawnik nie dopuściłby do takiej pomyłki. Adwokat Aleksander Mukonin twierdzi:
„Sztuczna inteligencja często wymyśla. Powiedzmy, że jest takie ukraińskie powiedzenie: tania ryba — zła zupa, stosowanie sztucznej inteligencji w sprawach prawnych nie zawsze jest właściwe.”
Prawnik dodaje, że można zwracać się o pomoc do AI tylko w prostu przypadkach, w przeciwnym razie konsekwencje mogą być fatalne.
Zwycięstwo i brak zakazów
W przypadku Oksany decyzja sądu była na jej korzyść. Po zwrocie sprawy poprawiła błąd, a sędzia wydał pozytywną decyzję.
O tym, że pozew został sporządzony z pomocą sztucznej inteligencji, w sądzie nie mieli pojęcia. Jednocześnie zauważają, że nie ma żadnych ograniczeń w tej kwestii.
Sądy zauważają, że z powodu wysokich kosztów usług adwokackich podczas wojny coraz więcej osób zwraca się o pomoc do AI. Jednak nie oczekują masowej fali pozwów przygotowanych przez sztuczną inteligencję.
Sędziowie ostrzegają, że o udanym użyciu wirtualnych asystentów mówią tylko ci, którzy wygrali. Całkowita zamiana prawdziwych prawników przez AI na razie nie jest możliwa.
Ta historia ma miejsce w kontekście rosnącej popularności technologii AI na Ukrainie, gdzie wiele osób szuka sposobów na zaoszczędzenie na wydatkach prawnych. Możliwe, że przykład Oksany będzie impulsem dla innych, którzy odważą się wypróbować nowe rozwiązania w sprawach prawnych, ale ważne jest, aby pamiętać o ryzykach i ograniczeniach związanych z używaniem sztucznej inteligencji w tak złożonych sytuacjach jak procesy sądowe.
Czytaj także
- Najwyższa klasa ochrony w ukraińskim pojeździe opancerzonym „Sowa”: co warto wiedzieć
- Ładowanie do 100% niszczy baterię – oto jak przedłużyć jej żywotność
- Już 20 sekund postoju opłaca się bardziej z wyłączonym silnikiem – nowe dane ADAC
- Co oznacza zielona kropka na ekranie Androida i czy da się ją wyłączyć?
- Na co zwrócić uwagę przy wyborze routera Wi-Fi? 4 kluczowe parametry
- Dlaczego składane smartfony z Androidem wytrzymują zaledwie 2–3 lata?

