Weteran Armii Ukrainy opowiada, jak przeżył utratę nogi po ranieniu wojennym.
W marcu 2023 roku weteran Armii Ukrainy i paraolimpijczyk Jewhen Koryniec został ranny na kierunku Bachmut, w wyniku czego jego nogę amputowano. Jednak weteran zauważył, że łatwo przeszedł tę stratę, ponieważ widział, jak jego ojciec aktywnie spędza czas bez nogi - polując, łowiąc ryby, zbierając grzyby. Podziękował również za to, że jego prawe noga pozostała nietknięta, ponieważ ma samochód z automatyczną skrzynią biegów, co jest wygodne.
Po amputacji Koryniec zaczął cierpieć na bóle fantomowe. Zauważył również, że w swoim ranionym łokciu pojawiła się infekcja, którą nie udało się wyleczyć. Mimo to po pewnym czasie zaczął chodzić i postanowił podjąć rehabilitację. Jego silna chęć szybkiego powrotu do normalnego życia stała się potężnym motywatorem dla jego szybkiego wyzdrowienia i rehabilitacji. Spędzał wiele czasu w centrum rehabilitacyjnym, ćwiczył i zawsze coś robił.
Należy także zauważyć, że 25-letni żołnierz z Lwowa, kapitan Sił Zbrojnych Ukrainy Jurij Żukowiec, niedawno otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy. Wojownik dowodził plutonem na Kurszanach, który wpadł w zasadzkę, ale udało się ewakuować personel po otrzymaniu pięciu ran postrzałowych.
Żukowiec przez 56 dni bronił częściowo okrążonej pozycji razem ze swoim kompanem. Walczyli z rosyjskimi szturmowcami, ponieważ z powodu gęstości ostrzału i dużych odległości, towarzysze, którzy mieli ich zastąpić, nie docierali do nich i odnosili rany. Osobiste wysiłki obu wojowników pomogły im przetrwać tę nierówną bitwę.
Czytaj także
- Unikatowa haftowana ikona z XIX wieku zatrzymana na granicy – szczegóły sprawy
- Wołyń: modlitwa i ekshumacja ofiar II wojny światowej – rusza ważny etap pojednania
- Historyczna wizyta mnichów z Athosu na obchody jubileuszu Ławry Peczerskiej
- Apel grekokatolickich biskupów z Polski do Ukraińców w rocznicę tragedii wołyńskiej
- 74 martwe delfiny w dwa miesiące: czarnomorska fauna ofiarą działań wojennych
- Jak Kreml gra historią: Polska na nowo definiuje pamięć o Katyniu i Wołyniu

