Nati Hreszko po raz pierwszy opowiedziała o służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: dlaczego milczała przez dwa lata.

Nati Hreszko po raz pierwszy opowiedziała o służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: dlaczego milczała przez dwa lata
Nati Hreszko po raz pierwszy opowiedziała o służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: dlaczego milczała przez dwa lata

Jak informuje ТСН: Współzałożycielka i prowadząca program YouTube "Ebaут" Nati Hreszko po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swojej służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy.

Nati dołączyła do Sił Zbrojnych Ukrainy na początku stycznia 2024 roku. W projekcie "To nikt nie będzie oglądał" wyjaśniła, dlaczego przez prawie dwa lata utrzymywała tę informację w tajemnicy. Blogerka przyznała, że nie czuła sił, aby stać się obiektem krytyki i deprecjacji ze strony tych, którzy nie postrzegają żołnierzy, którzy nie znajdują się na froncie.

„Służę od stycznia 2024 roku. Wychodzi na to, że w styczniu miną już dwa lata. Nigdy o tym nigdzie nie mówiłam, bo nie czułam i nie widziałam potrzeby w tym. A teraz postanowiłam, że to może być przydatne dla służby. Czuję wiele pogardy wobec ludzi, którzy nie trzymają konkretnie broni w rękach, ale którzy są przecież ważni. Dlatego nie czułam wystarczającej siły, żeby dodatkowo jeszcze czytać o sobie, że "jakoś niepoprawnie" dołączyłam do Sił Ochrony”, — wyjaśniła Hreszko.

Nati dodała również, że niedawno przeniosła się do 28. Oddzielnej Zmechanizowanej Brygady, którą wybrała świadomie, ponieważ uważa, że ta jednostka jest niewystarczająco reprezentowana w przemyśle medialnym. Teraz planuje aktywnie korzystać ze swojej popularności, aby zwrócić uwagę na potrzeby jednostki, przyciągać nowych ludzi i wspierać zbiórki funduszy.

„Wybrałam tę brygadę specjalnie, ponieważ wydaje mi się, że jest niesprawiedliwie i niewystarczająco podświetlona w przestrzeni medialnej”, — zauważyła.

To wszystko zaczęło się w momencie pełnoskalowej inwazji. Nati opowiedziała, że przez pewien czas pracowała za granicą zdalnie w sferze medialnej, ale czuła wewnętrzny dyskomfort, ponieważ nie przeżywała tego doświadczenia razem z krajem.

„Postanowiłam, że tworzę bazę. Po półtora roku wróciłam do Ukrainy i zrozumiałam, że chciałabym wykorzystywać swoje umiejętności bardziej pożytecznie i kierować je na pomoc Ukrainie. Na mnie zadziałała jeszcze kampania reklamowa”, — podzieliła się.

Po powrocie do domu blogerka dołączyła do projektu związanego z wojskiem, a niedługo potem podjęła decyzję o wstąpieniu do służby. Duże wsparcie w podjęciu tej decyzji dała jej rodzina, w tym ojciec, który również wtedy służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy.

Nati Hreszko przeszła podstawowe szkolenie wojskowe i rozpoczęła służbę w Kijowie. Teraz zajmuje się rozwojem komunikacji zewnętrznej 28. OMB. Jednocześnie łączy służbę wojskową z macierzyństwem, wychowując 10-letniego syna Marka.

Otwarte wyznanie Nati Hreszko o służbie w armii skłania do przemyśleń na temat znaczenia każdego wkładu w obronę kraju, niezależnie od roli danej osoby. Jej historia potwierdza, że wsparcie i solidarność w tym trudnym czasie są niezwykle ważne dla wszystkich Ukraińców, a osoby medialne mogą stać się potężnymi głosami w szerzeniu ważnych przesłań na temat służby wojskowej i wolontariatu.


Czytaj także

Reklama