Na kierunku Pokrowskim zniszczono Bunkier Dnia Sądu: jak artylerzyści pracują pod FPV.

Na kierunku Pokrowskim zniszczono Bunkier Dnia Sądu: jak artylerzyści pracują pod FPV
Na kierunku Pokrowskim zniszczono Bunkier Dnia Sądu: jak artylerzyści pracują pod FPV

Jak informuje ТСН: Kierunek Pokrowsk pozostaje jednym z najaktywniejszych na froncie. Każde artyleryjskie strzały mają duże znaczenie dla uratowania piechoty w okopach. Korespondentka TSN Daria Nazarova odwiedziła pozycje 152. brygady strzelców górskich, gdzie miała możliwość obserwować pracę załogi haubicy 152 mm "Msta-B".

Droga życia pod celownikiem FPV

Droga do artylerzystów prowadzi przez znaną stelę w obwodzie donieckim. To, co kiedyś uważano za bezpieczną tyły, teraz stało się niebezpieczną trasą, gdzie niebo dosłownie wypełniają wrogie drony.

„Gdy nasze przechwytujące wychodzą do pracy, ich uderzeniowe wchodzą. Tutaj zaczyna się prawdziwa maszynka mięsa,” — opowiada żołnierz o pseudonimie „Kostyl”.

Aby przeżyć, żołnierze przez dwa tygodnie ręcznie kopali bunkier, który stał się ich „dziedzińcem”, ozdobionym lustrem z cytatami Szewczenki. Tutaj cenią chwile spokoju, ale zawsze trzymują ucho przy ziemi: wychodzenie na zewnątrz bez pilnej potrzeby jest zabronione.

„Msta-B”: 152 mm przeciwko wrogim szturmom

Głównym elementem na tej pozycji jest ciągniona haubica „Msta-B”. Codziennie ta armata niszczy technikę, schronienia i żywe siły wroga.

„Celujemy, pracujemy efektywnie,” — mówi żołnierz o pseudonimie „Wnuk”.

Skupiają się na walce z ogniem przeciwnika. Artylerzyści odczuwają presję wrogich armat i starają się zmniejszyć ich wpływ na nasze pozycje. Muszą pracować w towarzystwie dźwięków wrogich FPV, które krążą w promieniu dwóch kilometrów w poszukiwaniu celów.

Od piechura do armatnika: historia „Odyseja”

Jeden z członków załogi, znany pod pseudonimem „Odyseja”, brał udział w działaniach bojowych od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji. Rozpoczął swoją drogę w piechocie, dlatego doskonale rozumie wartość celnego strzału artyleryjskiego.

„Kiedy byłem w piechocie, liczyłem na osłonę artylerii. Modliłem się, aby chłopaki dały „celowania”. Teraz sam jestem po tej stronie i robię wszystko, co w mojej mocy, aby naszym chłopakom było łatwiej,” — dzieli się „Odyseja”, przygotowując proch do następnego strzału.

Polowanie na „Bunkier Dnia Sądu”

Tym razem aerorozpoznanie wykryło pozycję rosyjskich moździerzy na obrzeżach Pokrowska. Zespół „Armatka!”, szybki błysk, ognisty wyjazd — i mavik potwierdza: wrogi moździerz zniszczony.

Artylerzyści marzą o zniszczeniu tzw. „Bunkra Dnia Sądu”, gdzie stacjonują rosyjskie drony. To jeden z priorytetowych celów.

„To byłby bardzo cenny cel. Chciałbym, żeby znaleźli i potwierdzili koordynaty. Jeden taki strzał może zatrzymać cały szturm,” — zaznacza „Kostyl”.

▶ Na kanale YouTube TSN można obejrzeć pod tym linkiem: TSN 13:00 wiadomości 29 grudnia. Kiedy zniesione zostanie STAN WOJENNY?! Prognoza pogody na Nowy Rok ze ŚNIEGAMI

Krótki podsumowanie: Artykuł ukazuje warunki pracy artylerzystów na froncie, którzy, mimo niebezpieczeństw, nadal wykonują swoje obowiązki, ratując życie swoich towarzyszy bojowych. Operacje, które prowadzą, mają strategiczne znaczenie w walce z rosyjską agresją, a ich marzenia o zniszczeniu wrogich pozycji świadczą o nieustępliwości i determinacji ukraińskich wojsk.

Czytaj także

Reklama