Ukraińscy czołgiści tworzą antedronowe jeże: jak działa samodzielnie wykonana zbroja.
Jak informuje ТСН: Wojskowi opracowują ochronę czołgów bezpośrednio na froncie, ponieważ wrogie drony FPV stały się poważnym zagrożeniem dla techniki. Żołnierze brygady „Chartia” postanowili wzmocnić swoje maszyny własnoręcznie, tworząc frontowe rozwiązania w czasie ciągłych ataków z powietrza.
Od „grillów” do „jeży”
Ochrona czołgu, który wyjeżdża z kryjówki, nazywana jest zbroją-„grillem”. Metalowe liny i druty oplatające korpus nie służą jako maskowanie, ale jako wzmocnienie, które ma chronić maszynę przed dronami FPV. Wcześniej wystarczały prostsze konstrukcje, ale wróg szybko się adaptuje.
„Holender”, mechanik-kierowca 13. brygady NGU „Chartia”: „Kiedyś, jeszcze pół roku temu, takie „czapki” dobrze pomagały. Co najmniej 90% uderzenia brały na siebie. Teraz jednak trend zmierza w kierunku, że technologie nie stoją w miejscu, czas też płynie, a oni się uczą, i my w nich się uczymy”.
Kiedy wrogie drony zaczęły przebijać zwykłe „grille”, czołgiści zaczęli szukać nowych rozwiązań. Jednym z nich jest konstrukcja, która tworzy dodatkowy ekran wokół maszyny.
„Ajs”, starszy sierżant kompanii 13. brygady NGU „Chartia”: „Dron nie może bezpośrednio kontaktować się z zbroją przez naszych „jeży”. Uderzenie idzie po ekranie, tzw. z lin, które tworzymy — to daje około 80% lepszą ochronę”.
Tydzień spawania dla jednej maszyny
Stworzenie takiej konstrukcji to prawdziwa praca inżynierska. Metal jest cięty, spawany i dopasowywany do każdej maszyny osobno.
„Fiedzia”, dowódca sekcji FCT 13. brygady NGU „Chartia”: „Po zakończeniu czołg przypomina dużego jeża. Jak pokazała praktyka, podczas ataku — albo wybucha blisko, albo może po prostu zawisnąć. Aby wyposażyć czołg w takie „jeże”, trzeba go całkowicie spawać — zajmuje to około tygodnia”.
Każdy element tych systemów antydronowych jest wytwarzany ręcznie. Żołnierze godzinami tną i rozplatają liny, często w trudnych warunkach i z materiałów, które udało się zdobyć.
„Lekas”, strzelec czołgu 13. brygady NGU „Chartia”: „Na dzień? No, każda osoba plecie około 15-20 sztuk. To ciężkie, plecy bolą, stoi się w niewygodnej pozycji. Trudno, gdy dają nam kiepskie liny. Ty rozplatasz, a one po prostu się sypią, i ta praca idzie na marne”.
Zbroja, która daje szansę na życie
Czołgiści podkreślają, że ta zbroja nie jest wszechpotężna. Przeciwko ciężkiej artylerii czy potężnym amunicjom nie będzie w stanie ochronić. Jednak w warunkach, gdy niebo jest nieustannie zhałaszone przez drony, nawet taka samodzielna konstrukcja może ratować sprzęt przed zniszczeniem, a załogę — przed obrażeniami.
Nie ma czasu na oczekiwanie na fabryczne rozwiązania, ponieważ wojna szybko się zmienia.
Wysiłki żołnierzy brygady „Chartia” w tworzeniu ochrony dla swoich czołgów dowodzą, jak ważne jest szybkie dostosowanie się do nowych zagrożeń na polu bitwy. Tworzenie takich samodzielnych konstrukcji nie tylko kształtuje umiejętności techniczne, ale także pokazuje ducha zespołowego żołnierzy, którzy są gotowi pracować w warunkach ciągłego niebezpieczeństwa dla zapewnienia własnego bezpieczeństwa. Na tle szybkiego rozwoju technologii dronów, takie inicjatywy stają się prawdziwym ratunkiem dla ukraińskich wojskowych w ich walce.Czytaj także
- NATO drastycznie skraca czas reakcji na sabotaż – z 17 godzin do zaledwie jednej. Szczegóły operacji Baltic Sentry
- Belgia szykuje dla Ukrainy potężny pakiet wsparcia – ujawniono harmonogram dostaw F-16
- 4 miliardy hrywien nie wystarczyły? Kijów opóźnia przygotowania do zimy, a zwołuje się RBNO
- Przechwycone rosyjskie dokumenty podważają wersję o udziale ukraińskich dronów w ataku na autobus z Białorusinami
- Budżet 2026 bez blokady: co z bezpieczeństwem i energetyką po odrzuceniu siedmiu projektów
- Na szczycie G7 Trump zaproponował układ: wsparcie dla Kijowa w zamian za pomoc wobec Teheranu

