Oficer Gwardii Narodowej brutalnie bił swoich podwładnych: jednemu usunięto organ.

Oficer Gwardii Narodowej brutalnie bił swoich podwładnych: jednemu usunięto organ
Oficer Gwardii Narodowej brutalnie bił swoich podwładnych: jednemu usunięto organ
Zastępca dowódcy batalionu transportu, który służył na kontrakcie w jednostce wojskowej Gwardii Narodowej, brutalnie pobił dwóch swoich podwładnych. Jednemu z poszkodowanych po pobiciu usunięto organ.

O tym mowa w wyroku, który Sąd Rejonowy w Poltawie wydał 29 lipca.

Szczegóły sprawy

Zgodnie z materiałami sądowymi, w marcu 2021 roku oskarżony uderzył podwładnego pięścią w klatkę piersiową, ponieważ ten nieprzybył na jego wezwanie. Innego żołnierza tego samego dnia uderzył w tułów nogą. Poszkodowany doznał urazu brzucha z rozerwaniem śledziony i wewnętrznym krwawieniem. Śledzionę trzeba było usunąć. Po tych incydentach naruszyciel przez jakiś czas przebywał w areszcie, później został wypuszczony na areszt domowy, ale we wrześniu tego samego roku mężczyzna popełnił nowe przestępstwo: pobił policjanta, w wyniku czego ten doznał obrażeń średniego stopnia.

W grudniu 2021 roku oskarżony został skazany na cztery lata i trzy miesiące pozbawienia wolności za pobicie swoich podwładnych. Oskarżony przyznał się tylko do pobicia żołnierza, któremu w wyniku tego usunięto śledzionę, a fakt pobicia innego żołnierza zaprzeczył.

W marcu 2022 roku środek zapobiegawczy dla zastępcy dowódcy został zmieniony. Wyszedł z aresztu na zobowiązanie osobiste. Taką decyzję sąd podjął, aby wojskowy mógł włączyć się w obronę Ojczyzny. W połowie lutego oskarżony znowu został wzięty do aresztu, ponieważ prowadził samochód w stanie nietrzeźwości i spowodował wypadek, w wyniku którego ranne zostały jego żona.

Decyzja sądu

Podczas nowej sesji sądowej oskarżony już nie zaprzeczył, że pobił obu podwładnych. Mężczyzna został skazany na siedem lat pozbawienia wolności, ale trzy lata tego okresu już odbył, gdy przebywał w areszcie podczas śledztwa. Wyrok sądu w ciągu 30 dni od dnia ogłoszenia można zaskarżyć, składając apelację.

W wyroku Sądu Rejonowego w Poltawie ustalono, że zastępca dowódcy batalionu transportu dwukrotnie pobił podwładnych - jednego z ciężkimi obrażeniami, które wymagały nawet usunięcia organu. Po przestępstwie popełnionym przez żołnierza wyrok sądu został zmieniony, a mężczyzna otrzymał siedmioletnie więzienie, jednak półtora roku już odbył w areszcie. Jego działania zostały zakwalifikowane jako przemoc i doprowadziły do poważnych obrażeń jego podwładnych, którymi miał się zajmować i dowodzić.


Czytaj także

Reklama