Ormiańczycy obrzucili jajkami ambasadę Białorusi w Erywaniu.
Przedstawiciele partii 'Za Republikę' zaatakowali ambasadę Białorusi w Erywaniu, rzucając w nią pomidorami i jajkami. Powodem tego był komentarz prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na temat Ormian. Aktywiści żądali wydalenia wszystkich pracowników ambasady białoruskiej z Armenii.
WCześniej Nikol Pashinyan ogłosił zamrożenie udziału Armenii w działalności Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym i odmówił finansowania tej organizacji. Wątpił również w skuteczność rosyjskich sił pokojowych w Karabachu.
Przedstawiciele partii 'Za Republikę' obrzucali ambasadę Białorusi w Erywaniu pomidorami i jajkami.
Lider partii Arman Babayan wezwał do ogłoszenia wszystkich pracowników białoruskiej ambasady personas non grata.
Nikol Pashinyan ogłosił, że oficjalni przedstawiciele jego kraju zaprzestaną wizyt w Mińsku.
Za te oświadczenia Nikol Pashinyan został skrytykowany przez Rosję i Białoruś, które nazwały go zdrajcą.
Konflikt między Erywaniem a Moskwą
Armenia coraz bardziej oddala się od Rosji i szuka pomocy w innych krajach z powodu ciągłego nacisku ze strony Azerbejdżanu. Wypowiedzi Łukaszenki o zwycięstwie Azerbejdżanu w konflikcie kara-baskim jeszcze bardziej pogorszyły stosunki między Erywaniem a Moskwą.
Czytaj także
- Moskwa powtarza taktykę z 2013 roku – naciski na Armenię przed wyborami
- Armenia wzywa rezerwistów: kto z przyjezdnych z Rosji może spodziewać się wezwania
- Moskwa uderza w Erywań: gaz i paliwa na celowniku nowego konfliktu handlowego
- Kreml naciska na Erywań przed czerwcowymi wyborami – Paszynian odrzuca groźby Moskwy
- Premier Armenii zapowiada referendum: obywatele zdecydują między Unią Europejską a Eurazjatycką Unią Gospodarczą
- Erywań dementuje plotki o wyjściu z Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Moskwa ostrzega przed rynkowymi stawkami za gaz

