Po co dyktator z Mińska jedzie do Pjongjangu? Spotkanie Łukaszenki z Kim Dzong Unem.

Po co dyktator z Mińska jedzie do Pjongjangu? Spotkanie Łukaszenki z Kim Dzong Unem
Po co dyktator z Mińska jedzie do Pjongjangu? Spotkanie Łukaszenki z Kim Dzong Unem

Podróż Łukaszenki do Korei Północnej

Jak informuje UATV: 25 marca Aleksandr Łukaszenka po raz pierwszy w historii przybył do KRLD na zaproszenie Kim Dzong Una. To wydarzenie może przynieść korzyści Moskwie – Pjongjang od dawna dostarcza Rosji znaczące ilości uzbrojenia. Łukaszenka, który od trzech dekad stara się w Europie realizować model państwa wzorowany na Korei Północnej, teraz ma okazję wymienić się doświadczeniami z północnokoreańskim przywódcą.

Przede wszystkim ta wizyta i przyjaźń między Łukaszenką a Kimem są potrzebne Putinowi oraz jego wojnie przeciwko Ukrainie.

Franak Wiaczorka, ekspert ds. polityki

Wizyta białoruskiego dyktatora w KRLD może też oznaczać, że zamierza on przenieść „sprawdzone rozwiązania” z Pjongjangu do swojego regionu. To tylko potwierdza jego dążenie do zacieśniania relacji z reżimami o podobnych poglądach politycznych. W efekcie podróż ta może być istotnym krokiem w rozwoju dwustronnych kontaktów między Mińskiem a Pjongjangiem, a także wpisać się w szerszy kontekst polityki międzynarodowej w regionie.

Konsekwencje dla stosunków międzynarodowych

Wizyta Łukaszenki w KRLD uwidacznia umacnianie sojuszy między autorytarnymi rządami. Może to wpłynąć na układ sił na arenie światowej, zwłaszcza w sytuacji, gdy Rosja znajduje się pod presją z powodu agresji wobec Ukrainy. Włączenie Białorusi do współpracy z Koreą Północną stwarza nowe zagrożenia dla bezpieczeństwa i stabilności w regionie – może bowiem oznaczać jeszcze większe wsparcie militarne dla Kremla oraz przesunięcie równowagi sił w Europie Wschodniej.


Czytaj także

Reklama