Pukle Lincolna, Monroe i Presleya: kolekcjonerskie pasmo warte milion dolarów.

Pukle Lincolna, Monroe i Presleya: kolekcjonerskie pasmo warte milion dolarów
Pukle Lincolna, Monroe i Presleya: kolekcjonerskie pasmo warte milion dolarów

Niezwykłe zbiory Johna Reznikoffa

Jak informuje TSN.ua: Amerykański kolekcjoner John Reznikoff zgromadził jedną z najobszerniejszych na świecie kolekcji kosmyków włosów należących do postaci historycznych. Po nieprzyjemnym zdarzeniu z udziałem Neila Armstronga zaprzestał jednak pozyskiwania próbek od żyjących gwiazd. W 2001 roku jego zbiór został uhonorowany rekordem – w momencie odbioru nagrody liczył 115 odrębnych egzemplarzy. Łączna wartość kolekcji sięgała wówczas około miliona dolarów, co po uwzględnieniu inflacji odpowiada dziś blisko 1,8 miliona dolarów.

Najcenniejsze okazy w zbiorach

Wśród najdroższych eksponatów znajdują się kosmyki takich sław jak:

  • Marilyn Monroe – wyceniony na 50 000 dolarów.
  • Abraham Lincoln – pasmo pobrane z rany zadanej w noc jego zabójstwa w 1865 roku.
  • Elvis Presley – kosmyk sprzedany na internetowej aukcji za ponad 115 000 dolarów.

Warto dodać, że Reznikoff unika zbierania włosów od żyjących osobistości z powodu kłopotliwej sytuacji z Neilem Armstrongiem. Jak sam stwierdził:

„To wygląda tak, jakby ktoś biegał z nożyczkami za gwiazdami – a to nie jest coś, czym chcę się zajmować.” – John Reznikoff

Te słowa podkreślają jego etyczne podejście do kolekcjonowania oraz wagę poszanowania prywatności znanych osób.

Działalność Johna Reznikoffa nie tylko unaocznia unikatowość jego zbiorów, ale też stawia pytania o granice etyki w gromadzeniu pamiątek związanych z celebrytami. Jego kolekcja budzi zainteresowanie nie jako przedmiot handlu, lecz jako przykład, jak osobiste zasady moralne mogą kształtować praktyki kolekcjonerskie. Decyzja o rezygnacji z pozyskiwania włosów od żywych osób może stać się wzorem dla innych pasjonatów, uwypuklając konieczność przestrzegania norm etycznych przy zbieraniu artefaktów związanych ze sławnymi postaciami. Przypadek ten skłania też do refleksji nad tym, jak kolekcjonerstwo współgra z kwestiami prywatności i moralności we współczesnym świecie.


Czytaj także

Reklama