Uratuj moje jedyne, co pozostało po bliskich: historia dziewczyny z Odessy, której mieszkanie zniszczyła Rosja.
20.06.2025
3961
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
20.06.2025
3961
W nocy z 20 czerwca Rosja ponownie zaatakowała Odessę, w wyniku czego uszkodzone zostało wielopiętrowe budynku, w tym mieszkanie, które należało do dziewczyny Eli i było ostatnim łącznikiem z jej babcią i dziadkiem. Tę historię opowiedziała była sąsiadka dziewczyny Anastazja w mediach społecznościowych Threads. "Dziś w nocy Odessa przeżyła straszny ból. Ale ten ból poczuła jeszcze głębiej ta dziewczynka. To moja była sąsiadka. Ich, tak jak mnie, wychowywali babcia z dziadkiem. Kiedy ich zabrakło, jedynym, co pozostało - było to mieszkanie. A dziś nie pozostało nawet to", - podzieliła się Anastazja. Zgodnie z relacją byłej sąsiadki, jedyną rzeczą, którą udało się uratować Eli, jest zdjęcie babci i dziadka w ramce. "Nie telefon. Nie paszport. Nie jakieś ważne dokumenty. Wzięła to, co miała najcenniejszego - zdjęcie babci i dziadka", - dodała Anastazja. W nocy z 20 czerwca rosyjska armia okupacyjna uderzyła na Odesę za pomocą dronów uderzeniowych. Burmistrz miasta Hennadij Truchanow poinformował, że w wyniku ataku uszkodzone zostały budynki, samochody, placówki edukacyjne i obiekty rekreacyjne. Ale najbardziej ucierpiało mieszkanie Eli, które było wszystkim, co pozostało po jej babci i dziadku. Dziewczynka zdążyła uratować tylko zdjęcie babci i dziadka, które było dla niej najcenniejsze na świecie.
Czytaj także
- Rosyjskie uderzenia na Dniepr i Chersoń: trzy ofiary śmiertelne, ranni
- Żywioły atakują świat: tysiące ofiar tajfunów, pożarów i trzęsień ziemi
- Atak na porty w obwodzie odeskim: dwie ofiary śmiertelne, dwie osoby ranne
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób

