Rosyjskie drony nad Europą: ekspert armii USA wyjaśnił prawdziwy cel Kremla.

Rosyjskie drony nad Europą: ekspert armii USA wyjaśnił prawdziwy cel Kremla
Rosyjskie drony nad Europą: ekspert armii USA wyjaśnił prawdziwy cel Kremla

Jak informuje ТСН: Incydenty z rosyjskimi dronami na europejskim niebie stają się coraz częstsze. Nie oznacza to początku Trzeciej Wojny Światowej, ale zagrożenie jest poważne.

Taką opinię wyraził były dowódca armii USA w Europie, wojskowy ekspert Ben Hodges.

Komentarz Hodgesa na temat rosyjskich dronów

Podczas rozmowy dziennikarka zapytała Hodgesa o sytuację z rosyjskimi dronami, które dotarły do Europy. Zastanawiała się, czy to prowokacja, testowanie systemów przeciwrakietowych, czy element zastraszania, oraz czy można to interpretować jako oznaki początku wojny.

„Nie, to nie początek Trzeciej Wojny Światowej, jeśli Europa w końcu poważnie weźmie się za zatrzymanie tego,” — podkreślił.

Ocena prowokacji ze strony Rosji

Hodges zauważył, że Rosja będzie kontynuować swoje prowokacje, dopóki nie poczuje ich konsekwencji. Jak dotąd nie ma takiej reakcji. Podkreślił, że dotyczy to nie tylko bezzałogowców, ale także floty podwodnej i innych „szarych operacji”.

Jego zdaniem, celem takich działań Rosji jest odwrócenie uwagi krajów europejskich i zastraszenie ich obywateli, aby ci nie wspierali Ukrainy, mówiąc: 'Nie chcemy wojny z Rosją'.

„Po drugie, aby sprawdzać reakcję, badać obronę Europy, logistykę, bazy, czas reakcji. I to będzie trwać, dopóki europejscy liderzy nie będą rozmawiać ze swoimi obywatelami jak z dorosłymi: „Rosja robi to i to. To zagrożenie, to wojna przeciwko nam”. Dopiero wtedy, mam nadzieję, zanim wydarzy się prawdziwa katastrofa gdzieś w pobliżu lotniska w Monachium, Frankfurcie, Kopenhadze czy Brukseli, oni (Europejczycy — red.) zaczną działać i Kreml poczuje realne konsekwencje,” — podsumował Ben Hodges.

Reakcja Polski na zagrożenia

Warto zauważyć, że Polska niedawno podniosła bojowe lotnictwo i postawiła naziemne systemy przeciwrakietowe w pełnej gotowości bojowej z powodu zagrożenia ze strony RF.

Co więcej, kraj aktywnie zwraca uwagę na naruszenia przestrzeni powietrznej europejskich państw przez rosyjskie drony.

Rosnąca aktywność rosyjskich bezzałogowców w Europie świadczy o możliwości nowych prób Kremla wpływania na sytuację w regionie. Reakcja krajów, zwłaszcza polskiego lotnictwa, wskazuje na powagę zagrożenia, które może wpłynąć na zbiorowe bezpieczeństwo w Europie. W przypadku dalszej eskalacji sytuacji ważne jest zachowanie gotowości do obrony i obrony suwerenności.


Czytaj także

Reklama