Śmierć syna astronauty Kadenyka: policja i rodzina wątpią w wersję samobójstwa.

Śmierć syna astronauty Kadenyka: policja i rodzina wątpią w wersję samobójstwa
Śmierć syna astronauty Kadenyka: policja i rodzina wątpią w wersję samobójstwa

Jak informuje ТСН: Po odnalezieniu martwego 41-letniego Dmytro Kadenyka, syna pierwszego astronauty Ukrainy, z ranami kłutymi na Pechersku w Kijowie, rodzina wyraziła wątpliwości co do wersji samobójstwa.

TSN.ua rozmawiało z jedną z krewnych Kadenyków, pracownicą rady wiejskiej Tamarą Bobik, która opowiedziała, że Dmytro był spokojnym człowiekiem, który miał własny biznes i z szacunkiem odnosił się do ludzi wokół. Zaznaczyła, że po śmierci Leonida Kadenyka Dmytro rzadko odwiedzał rodzinne strony.

„Znałam go jako porządnego chłopaka. Nie myślę, że to mogło być samobójstwo. Może to była intryga. Miał dostatek, pracę, wszystko było w porządku.”

Śmierć Kadenyka: wersje policji

Policja w Kijowie poinformowała, że wersja samobójstwa na razie nie jest ostateczna, a wszystkie okoliczności śmierci będą wyjaśniane w trakcie śledztwa. Są oznaki, które mogą wskazywać na możliwość samobójstwa, ale powołane ekspertyzy powinny potwierdzić lub obalić tę wersję.

Z informacji policji wynika, że Dmytro przez dłuższy czas cierpiał na zaburzenia depresyjne, a dzień przed wieczorem miał załamanie nerwowe.

Maskowanie zdarzeń jest powszechne

Ekspert w dziedzinie kryminalistyki Rusłan Suszko wyraził swoją opinię na temat możliwych okoliczności śmierci Kadenyka, zaznaczając, że morderstwa mogą być maskowane jako samobójstwa.

„W historii kryminalistyki to dość powszechne zjawisko. Jest ekspert, który udowodnił, że nawet zmuszenie do utopienia człowieka można zamaskować jako samobójstwo.”

Suszko podkreślił, że dla dokładnego ustalenia przyczyny śmierci niezbędne jest przeprowadzenie dokładnego śledztwa i ekspertyz. Zauważył również, że w przypadkach samobójstw zazwyczaj są sygnały od osoby, która przechodzi trudne czasy.

Jednocześnie ekspert skomentował myśli użytkowników społecznościowych, że osoba, która popełnia samobójstwo, nie zrobi tego w bieliźnie. Suszko zaznaczył, że mężczyźni zazwyczaj mniej przejmują się swoim wyglądem w takich sytuacjach.

W Małej Akademii Nauk, gdzie pracował Dmytro Kadenyk, również odmówiono komentarzy w trakcie śledztwa.

Przypominamy, że niedawno pojawiły się nowe szczegóły, że nóż, którym zadano obrażenia ciała, ofiara trzymała w ręku.

Sytuacja wokół śmierci Dmytra Kadenyka pozostaje skomplikowana i budzi wiele pytań. Dopóki trwa śledztwo, ważne jest, aby poczekać na wnioski ekspertów, które mogą rzucić światło na okoliczności tragedii. Wspomnienia krewnych o Dmytrze, jego życiu i charakterze dodają głębi do śledztwa i wskazują na możliwe alternatywy do analizy zdarzeń, które doprowadziły do jego śmierci.


Czytaj także

Reklama