Medyk zginął podczas powtórnego ostrzału Kijowa: Rosjanie ostrzelali ratowników.

Medyk zginął podczas powtórnego ostrzału Kijowa: Rosjanie ostrzelali ratowników
Medyk zginął podczas powtórnego ostrzału Kijowa: Rosjanie ostrzelali ratowników

Jak informuje ТСН: Medyk, który zginął podczas ataku rosyjskich sił na Kijów, okazał się 56-letnim Siergiejem Smoliakiem. Pracownik Centrum Ekspresowej Pomocy Medycznej i Medycyny Katastrof zginął w wyniku powtórnego ostrzału miejsca ostrzału budynku mieszkalnego.

O tym poinformowało Ministerstwo Zdrowia Ukrainy oraz Kachowska Miejska Społeczność Terytorialna.

„Tej nocy Rosja zabiła medyka. Nazywał się Smoliak Siergiej Mykołajowycz. Miał 56 lat. Pracował w Centrum Ekspresowej Pomocy Medycznej i Medycyny Katastrof.
Kiedy zespół ekspresowej pomocy medycznej przybył na miejsce ostrzału budynku mieszkalnego, wróg zadał powtórny cios”, — głosi oświadczenie Ljaszki.

Smoliak zginął na miejscu. Kolejnych czterech pracowników medycznych odniosło rany, wśród nich byli również ratownicy.

Na rano do szpitali trafiło 16 poszkodowanych, innym udzielono pomocy na miejscu.

Szczegóły dotyczące medyka, który zginął w Kijowie

Smoliak pochodził z Kachówki w obwodzie chersońskim. Przybył na miejsce ostrzału w dzielnicy Darnica w Kijowie, aby ratować ludzi, jednak zginął w wyniku powtórnego ostrzału, wykonując swój obowiązek zawodowy.

Przez ponad 25 lat Smoliak pracował jako starszy ratownik medyczny w Kachówce, w tym czasie uratował wiele żyć. Po przeprowadzce do Kijowa medyk kontynuował pomoc ludziom, dbając o ich dobro, mimo własnego niebezpieczeństwa.

„Był nie tylko oddanym medykiem, ale także kochającym mężem, ojcem i dziadkiem. Społeczność Kachówka wyraża szczere kondolencje rodzinie, bliskim i kolegom Siergieja Smoliaka. O czasie i miejscu pogrzebu zostaną podane dalsze informacje,” — poinformowano w Kachowskiej Miejskiej Społeczności Terytorialnej.

Nocny atak na Kijów pochłonął życie czterech osób, a liczba poszkodowanych, wśród których byli medycy i pracownicy DSNS, osiągnęła 25. Ogromne zniszczenia dotknęły budynków mieszkalnych, przedszkola i infrastruktury w sześciu dzielnicach stolicy. W regionie także większość terytorium znalazła się pod ostrzałem; szczególnie w rejonach Boryspola, Obuchowa i Boryspola wybuchły pożary. W rejonie Boryspola ratownicy wydobyli spod gruzów rodzinę z małym dzieckiem.

Ta tragedia po raz kolejny przypomina o niebezpieczeństwach, z jakimi spotykają się pracownicy medyczni podczas działań wojennych. Siergiej Smoliak, oddany swojej pracy, stał się ofiarą wojny, ratując życie innych. Jego ofiara nie zostanie zapomniana, a społeczność będzie dalej czcić jego pamięć. Ważne jest, aby pamiętać o tych, którzy każdego dnia wychodzą na pierwszą linię w walce o życie.


Czytaj także

Reklama