Śmierć fixera Antoniego Bondarenki: francuskie media poinformowały o stracie.
Tragiczna śmierć fixera Antoniego Bondarenki
Jak informuje inkorr.com: 28-letni fixer Antoni Bondarenko zginął na froncie w Ukrainie, co zostało potwierdzone w komunikacie publikacji TF1 Info. Ten młody mężczyzna współpracował z francuskimi dziennikarzami TF1 i LCI podczas ich wizyt w naszym kraju. Bondarenko rozpoczął swoją karierę jako fixer w lutym 2022 roku, pełniąc rolę przewodnika, tłumacza i asystenta dla obcokrajowców. Z czasem dołączył do Sił Zbrojnych Ukrainy i zginął, broniąc swojego kraju przed rosyjską agresją.
Dyrektorka Ogólnopolskiego Centrum Nauczania i Naukowego Studiów imienia Szewczenki na Uniwersytecie Narodowym w Kijowie, Bohdana Sachno, zauważyła, że Bondarenko zaginął bez wieści 15 września podczas wykonywania zadań bojowych na kierunku charkowskim. 'Kilka dni temu test DNA potwierdził - Antoni zginął', - głosi wpis.
Antoni Bondarenko, znany pod pseudonimem Bandera, służył w Gwardii Narodowej Ukrainy. Jego koledzy i bliscy już przygotowują się do pożegnania z bohaterem. Zgodnie z danymi Instytutu Informacji Masowej, stał się 119. przedstawicielem mediów, który zginął w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Ta tragiczna wiadomość jeszcze raz podkreśla znaczenie ofiary patriotów, którzy bronią kraju przed okupantami. Antoni Bondarenko oddał swoje życie w walce o wolność i niepodległość Ukrainy.
Utrata takich ludzi jak Antoni bolesnie odbija się w sercach jego bliskich i wszystkich, którzy cenią pokój i wolność. Jego heroizm i oddanie pozostają przykładem dla nas wszystkich w tych trudnych czasach.
Czytaj także
- Atak na Wiszniowe: bilans ofiar rośnie – sześć osób nie żyje, 26 rannych
- Atak rakietowy na stolicę: 12 ofiar śmiertelnych, 49 rannych, w tym pięcioro dzieci
- Atak rakietowy na obwód kijowski: bilans ofiar wzrósł do sześciu osób
- Atak na Zaporoże: nie żyje oficer policji, 14 rannych po rosyjskim ostrzale
- Atak na Kijów: 13 ofiar śmiertelnych i 56 rannych. Służby wydobyły ciało mężczyzny z gruzów
- Nocny atak na Odessę: ranny 23-latek, zniszczone domy i akademik

