Zachód popycha Ukrainę do planu "B" przeciwko Rosji - WSJ.
Ukraina powinna opracować plan "B" na kontynuację konfrontacji z Rosją w przyszłym roku. Informuje o tym gazeta The Wall Street Journal.
Według informacji gazety, Zachód nadal popiera cel ukraińskiego prezydenta w wyparciu Rosji z jego terytorium, ale wsparcie społeczne sojuszników maleje. Rosyjska armia odnosi natomiast sukcesy na niektórych odcinkach frontu.
Według europejskich źródeł, Ukraina musi określić bardziej realistyczny cel wojny, aby aktywniej uzyskiwać wsparcie krajów europejskich. Wysoko postawieni urzędnicy z Europy są zdania, że pełne zwycięstwo Ukrainy będzie wymagało ogromnych wysiłków finansowych Zachodu, co ich zdaniem jest niemal nierealne. Jednak rozmowy z USA i Wielką Brytanią mogą wzmocnić potencjał Sił Zbrojnych Ukrainy.
Na międzynarodowych negocjacjach może być omawiana kwestia wykorzystania przez Ukrainę rakiet zasięgu dużego do ataków na Rosję, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Ponadto ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski planuje spotkanie z szefem Białego Domu Joe Bidenem oraz innymi politykami podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Kijów liczy na wsparcie Zachodu, ale czy te spotkania się odbędą, na razie nie wiadomo.
Na Zachodzie uważa się, że wyniki przyszłorocznych wyborów w USA będą kluczowe dla pomocy Ukrainie, ale niewielu wierzy, że takie wsparcie może trwać wiele lat.
Warto zauważyć, że Ukraina wcześniej rozważała negocjacje z Rosją w sprawie ograniczenia ataków na infrastrukturę energetyczną po drugiej stronie.
Republikanie wezwali Bidena do zniesienia ograniczeń dla uderzeń Sił Zbrojnych Ukrainy na Rosję.
Czytaj także
- Spotkanie w Ankarze: Zełenski i Trump na szczycie NATO – w grze 70 miliardów euro wsparcia
- Atak na Kijów 6 lipca: Siły Powietrzne dementują doniesienia o największym ostrzale
- Atak Rosji na Kijów 6 lipca: bilans ofiar rośnie – 11 zabitych, dziesiątki rannych
- Nowa akademia morska i brygada trałowców: Zełenski ogłasza zmiany w siłach morskich
- Tydzień eskalacji: Rosja wystrzeliła 2200 dronów, 1730 bomb lotniczych i 106 rakiet
- Afera w Polsce? Wiceprzewodniczący Sejmu alarmuje: rakiety Patriot mogły trafić na Ukrainę bez wiedzy parlamentu

