Zakatowany na śmierć w niewoli – żołnierz Azowa Mykoła Brujew nie wrócił z rosyjskiej niewoli.

Zakatowany na śmierć w niewoli – żołnierz Azowa Mykoła Brujew nie wrócił z rosyjskiej niewoli
Zakatowany na śmierć w niewoli – żołnierz Azowa Mykoła Brujew nie wrócił z rosyjskiej niewoli

Kim był Mykoła Brujew

Jak informuje Novyny.live: Mykoła Brujew, ukraiński obrońca i były sportowiec, zginął w wyniku tortur w rosyjskiej niewoli. Jako ochotnik dołączył do pułku Azow i brał udział w obronie Mariupola. Z niewoli już nie wrócił – brutalne przesłuchania doprowadziły do jego śmierci.

Brujew służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy od 2019 roku. Gdy 24 lutego 2022 roku wybuchła pełnoskalowa inwazja, właśnie kończył zawodową służbę wojskową. Mimo to postanowił wstąpić do Azowa, by nadal bronić ojczyzny. Obrońcy Azowstalu, wśród których był Mykoła, dostali się do niewoli między 16 a 20 maja 2022 roku, po zajęciu miasta przez rosyjskie wojska.

Niestety, potwierdzono, że zmarł w wyniku zadawanych mu cierpień.

„Winny jest wróg i ten, kto obiecał honorową niewolę. Dziękuję za wszystko. Przyjaciel, trener, brat broni i wzór odwagi – obrońca Azowstalu o pseudonimie »Kombat«”
– napisał jeden z jego towarzyszy. Jego odejście to ogromna strata dla wszystkich, którzy go znali i szanowali.

Tragiczne skutki wojny

Śmierć Mykoły Brujewa unaocznia dramatyczne konsekwencje wojny w Ukrainie oraz bestialstwo, z jakim wróg traktuje ukraińskich żołnierzy. Jego los to symbol heroizmu i poświęcenia tysięcy Ukraińców walczących o swój kraj. Śmierć takich ludzi jak Brujew budzi głęboki żal społeczny i skłania do refleksji nad łamaniem praw człowieka oraz brakiem humanitarnego traktowania jeńców w tym konflikcie.


Czytaj także

Reklama