Obrońca Mariupola opowiedział, jak Rosjanie grali w karty o jego życie.
Marines Aliżan Szamsijew opowiedział o przerażających momentach z niewoli, w której musiał przeżyć najstraszniejsze chwile swojego życia. Ranny i z poparzonymi nogami, trafił do niewoli wrogich sił, gdzie był torturowany i poddany okrucieństwom. Nawet na krawędzi życia i śmierci udało mu się uniknąć egzekucji, wygrywając w karty.
Mnie po prostu położono na podłodze, ręce były związane. Rosjanie usiedli, aby grać w karty... I przegrał. Zacząłem prosić: “Jestem żołnierzem, od dawna żołnierzem. Lepiej mnie zastrzel. Nie chcę, żeby mi, jak psu, odcięli głowę” - dzieli się Aliżan Szamsijew.
Bijatyki, groźby egzekucji i niewypowiedziane tortury stały się częścią codzienności w niewoli dla odważnego marynarza. Jego wola i nazwisko uratowały go przed śmiercią w jednym z najtrudniejszych momentów. W tej okrutnej rzeczywistości szansa na przetrwanie często zależała od przypadków i losu wojownika.
Ta historia podkreśla brutalność wojny i nieuchronność zwykłej humanności w najekstremalniejszych warunkach. Los Aliżana Szamsijewa dobrze odzwierciedla rzeczywistość bezwzględności i przypadków na polu bitwy, gdzie nawet najsilniejsi muszą zmierzyć się ze swoimi najciemniejszymi lękami.
Czytaj także
- Andrzej Melnyk i jego żona spoczęli w nowym miejscu: szczegóły uroczystości na cmentarzu wojskowym
- Czy jesteśmy ofiarami mitu kolonialnego? Dlaczego Polska nie powinna określać się mianem kolonii
- Najpierw ratujmy żywych Ukraińców – dziennikarz apeluje o przesunięcie budowy pomników na czas po wojnie
- Liczba przestępstw wobec przesiedleńców wystrzeliła o 282%. Rekordowe dane za 2025 rok
- Polska na celowniku: Ukraina chce zostać logistycznym centrum kontynentu – jakie zmiany czekają transport lotniczy towarów?
- Ponad 480 miliardów złotych na elektryfikację transportu publicznego w Ukrainie – co zakłada nowa strategia

