Brytyjski dziennikarz o Kijowie: Jedyna stolica świata, w której Nowy Rok wita się w ciszy.

Brytyjski dziennikarz o Kijowie: Jedyna stolica świata, w której Nowy Rok wita się w ciszy
Brytyjski dziennikarz o Kijowie: Jedyna stolica świata, w której Nowy Rok wita się w ciszy

Jak informuje ТСН: Kijów - jedyna stolica na świecie, w której Nowy Rok przychodzi w ciszy. Podczas gdy inne kraje świętują z fajerwerkami, Ukraińcy słyszą tylko dźwięki dronów.

Wystąpienie brytyjskiego dziennikarza

Brytyjski dziennikarz Keolan Robertson, który pracuje na Ukrainie od 2022 roku, nagrał wideo z Chreszczatyku, gdzie spędził Nowy 2026 rok w samotności. Pokazał swojej zagranicznej publiczności, że w ukraińskich miastach nie ma komu świętować.

„Kiedy twoje miasto zaświeci w nocy, pamiętaj, że Ukraina powinna pozostać w ciemności, i że to nie jest normalne i nigdy nie powinno stać się normą... Ten kraj jest światłem przez swoich ludzi, w swoim życiu, w swoim sposobie robienia rzeczy. I pewnego dnia te ulice znów będą głośne, i nie od syren, ale od muzyki, śmiechu i radości”, — zauważył Robertson.

Znaczenie pamiętania o Ukrainie

Dziennikarz podkreślił, że główną przyczyną tego stanu rzeczy jest jedna rzecz, o której nigdy nie należy zapominać.

„Gdziekolwiek jesteś na świecie - czy z rodziną przy kominku, czy przewijasz TikToka w łóżku, czy na imprezie, z której żałujesz, że poszedłeś - pamiętaj o Ukrainie i tym, że to jedyna stolica na świecie, która teraz tak wygląda. I najważniejsze - pamiętaj, kto to spowodował”, — podsumował mediowiec.

Co więcej, w Kijowie wieczorem 31 grudnia, w przeddzień Nowego Roku, ogłoszono alarm powietrzny z powodu zagrożenia ze strony wrogich dronów. Na prawym brzegu rozległ się potężny wybuch.

Centrum Kijowa, które tradycyjnie jest miejscem obchodów, w tym roku wyglądało zupełnie inaczej. Wybuchy i alarm powietrzny w tle święta przypominają o trudnościach, z jakimi borykają się Ukraińcy. Takie wezwania dziennikarzy, jak Keolan Robertson, tylko podkreślają znaczenie międzynarodowego wsparcia i zrozumienia sytuacji, która trwa na Ukrainie.


Czytaj także

Reklama