Fałszywe raporty przyczyną dymisji dowódców rosyjskiej armii – ujawnił Zełenski.

Fałszywe raporty przyczyną dymisji dowódców rosyjskiej armii – ujawnił Zełenski
Fałszywe raporty przyczyną dymisji dowódców rosyjskiej armii – ujawnił Zełenski

Zełenski o zmianach w rosyjskim dowództwie przez fałszywe meldunki

Jak informuje Novyny.live: 22 marca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o odsunięciu części dowódców rosyjskiej armii. Powodem były nieprawdziwe dane w raportach o sytuacji na froncie. Zełenski zaznaczył, że część dowódców szczebla brygadowego została już wymieniona jako kara za kłamstwa. Ta zmiana w dowództwie nastąpiła w obliczu ogromnych strat wśród rosyjskich żołnierzy, które według prezydenta wynoszą ponad 100 tysięcy osób w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Dla porównania, w analogicznym okresie wcześniej straty były niższe, co wskazuje na eskalację walk.

Według informacji, w ciągu tygodnia ukraińskie siły zniszczyły ponad 8 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Zełenski podkreślił również, że co miesiąc Ukraina eliminuje od 28 do 35 tysięcy żołnierzy Rosji. W związku z tym stwierdził:

'Jedynym wymiernym rezultatem dla rosyjskiej armii jest wzrost ich strat'. - Wołodymyr Zełenski

Na Doniecku pozycje ukraińskie pozostały bez większych zmian, podczas gdy wróg próbował posunąć się na Charkowszczyźnie oraz w przygranicznych gminach obwodu sumskiego, ale te próby zostały zniszczone. Odnotowano, że trwają aktywne walki na kierunku aleksandrowskim, gdzie obie strony prowadzą zacięte boje. To właśnie tam Rosjanie ponoszą szczególnie wysokie straty.

Zełenski zwrócił uwagę, że liczby obrazujące straty Rosji pokazują prawdziwą cenę, jaką kraj ten płaci za kontynuację wojny. Ten rozwój wydarzeń świadczy o poważnych problemach w dowództwie rosyjskich wojsk, które zdaniem prezydenta mogą wpłynąć na dalszą sytuację na froncie.

Odsunięcie dowódców armii RF z powodu fałszywych informacji może wskazywać na wewnętrzne konflikty i kryzys w dowództwie w obliczu wysokich strat. Zmiany w hierarchii wojskowej mogą być próbą poprawy sytuacji na froncie, jednak biorąc pod uwagę skalę strat, trudno przewidzieć, czy przyniosą one istotne zmiany w rezultatach działań bojowych. Dalszy rozwój wypadków może zależeć od zdolności obu stron do adaptacji do nowych warunków na polu walki.


Czytaj także

Reklama