Zeleński i Trump omówili terytorialne kompromisy: co wiadomo o negocjacjach.

Zeleński i Trump omówili terytorialne kompromisy: co wiadomo o negocjacjach
Zeleński i Trump omówili terytorialne kompromisy: co wiadomo o negocjacjach

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zeleński podczas rozmowy z Donaldem Trumpem nie odrzucił pomysłu terytorialnych kompromisów, chociaż wcześniej podkreślał niemożność tego procesu ze względu na ograniczenia konstytucyjne. Trump nalega na bezpośrednie spotkanie Zeleńskiego z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.

Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek wezwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zeleńskiego oraz rosyjskiego dyktatora Władimira Putina do przeprowadzenia pokojowych negocjacji twarzą w twarz. Jego zdaniem tylko osobiste spotkanie obu stron może być pierwszym krokiem do zakończenia wojny. Amerykański lider zaproponował, aby po takich negocjacjach odbyła się duża konferencja z udziałem trzech stron pod przewodnictwem USA.

Trump nalega na spotkanie Zeleńskiego i Putina

Zeleński publicznie poparł ideę pokojowego szczytu, podkreślając, że Kijów jest gotów na decyzje dyplomatyczne. Wyjaśnił jednak Trumpowi, że wszelkie wymiany terytorialne to proces niezwykle skomplikowany. Chodzi nie tylko o przeszkody prawne w postaci konstytucyjnych zakazów, ale również o wymiar ludzki, ponieważ mowa o przesiedleniu setek tysięcy ludzi.

Pomimo tego, Zeleński zasugerował, że teoretycznie można rozważyć wariant 'proporcjonalnej wymiany' terytoriów. Jednocześnie europejscy liderzy wezwali Kijów, by nie rezygnował z żadnych strategicznie ważnych miast, dostrzegając w tym niebezpieczny precedens.

Podsumowanie: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zeleński nie odrzuca pomysłu terytorialnych kompromisów, choć zaznacza, że proces ten jest skomplikowany z powodu ograniczeń konstytucyjnych oraz problemów społecznych. Donald Trump wezwał do bezpośredniego spotkania między Zeleńskim a Putinem jako pierwszego kroku do rozwiązania konfliktu.

Czytaj także

Reklama