Pokój tylko na własnych warunkach. Zełenski stawia twarde żądania wobec Rosji.
Gotowi do rozmów, ale bez oddawania ziemi. Kijów odpowiada na rosyjskie ataki
Jak informuje Novyny.live: Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina przystanie na zawieszenie broni, ale pod żadnym pozorem nie odda swojej niezależności. Tymczasem rosyjskie wojska w ciągu zaledwie czterech dni przeprowadziły 619 uderzeń. W nocy na kraj spadło 164 dronów – 150 z nich udało się zestrzelić. To pokazuje, że napięcie w regionie wcale nie maleje.
Front i cierpienie cywilów. Nowe ofiary ataków
30 marca w Chersoniu rosyjski dron trafił w busa – ranny został kierowca. Po ostrzale Kramatorska zginęły trzy osoby, w tym 13-letni chłopiec. Te wydarzenia unaoczniają, jak tragiczne skutki dla ludności cywilnej niesie ze sobą konflikt.
Zełenski rozmawiał też z królem Jordanii o potencjalnym sojuszu obronnym, podkreślając, jak ważne jest dla Ukrainy zawarcie przełomowych porozumień z państwami Bliskiego Wschodu w kwestii współpracy militarnej. Kraj zwiększył import oleju napędowego, dzięki czemu w kwietniu nie grozi mu brak paliwa. Prezydent dodał przy tym:
„Ukraina wstrzyma uderzenia na rosyjskie rafinerie tylko wtedy, gdy Moskwa zrobi to samo.”To jasny sygnał, jak Kijów widzi ewentualne negocjacje z Rosją.
Stanowisko Zełenskiego potwierdza, że Ukraina dąży do zakończenia wojny, ale nie kosztem utraty suwerenności. Z drugiej strony, rosyjska agresja nasila się, co podważa szanse na szybkie porozumienie. Starania o nowe pakty bezpieczeństwa z krajami Bliskiego Wschodu dowodzą, że Ukraina szuka mocnych sojuszników, by skutecznie przeciwstawić się wrogowi.
Czytaj także
- Prezydent Ukrainy ogłasza „Tysiąc Wiosen”: miliardy hrywien na rodzimą kulturę
- Prezydent ogłasza nowy program kulturalny: miliardy złotych na filmy, muzykę i animację
- Prezydent Ukrainy porównał lądowanie w Normandii do dzisiejszej wojny. Oto jego słowa
- Prezydent Ukrainy porównał walkę o wolność do lądowania w Normandii: oto jego słowa
- Prezydent Ukrainy wzywa Putina do stołu rozmów: miesięczne straty Rosji sięgają 30 tysięcy żołnierzy
- Putin nie chce kończyć wojny, więc Ukraina będzie uderzać dalej – deklaracja Zełenskiego

