Nowe rosyjskie ataki obalają mit o gotowości do zawieszenia broni w sektorze energetycznym, twierdzi Zełenski.

Nowe rosyjskie ataki obalają mit o gotowości do zawieszenia broni w sektorze energetycznym, twierdzi Zełenski
Nowe rosyjskie ataki obalają mit o gotowości do zawieszenia broni w sektorze energetycznym, twierdzi Zełenski

Stanowisko Kremla ws. zawieszenia broni

Jak informuje TSN.ua: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Federacja Rosyjska nie jest gotowa na zawieszenie broni w sektorze energetycznym. Jego słowa znajdują potwierdzenie w najnowszych atakach. Jak poinformował prezydent, rozmowy w Abu Zabi z 4-5 lutego nie przyniosły żadnego potwierdzenia ze strony Moskwy co do możliwości takiego rozejmu.

Zełenski przypomniał, że w nocy z 2 na 3 lutego siły rosyjskie zaatakowały ciepłownie i elektrociepłownie. Kolejny masowy atak odnotowano 7 lutego, kiedy to celem stała się Elektrociepłownia Bursztyńska.

'Jeśli chodzi o energetyczne zawieszenie broni, to odpowiedzi od Rosjan (Ukraina – red.) nie otrzymaliśmy' – podkreślił prezydent.
Jego zdaniem, działania te jednoznacznie wskazują na brak gotowości Rosji do przyjęcia propozycji tzw. rozejmu energetycznego, który w Abu Zabi wysunęła strona amerykańska. Zełenski dodał, że porozumienie w tej sprawie, wynegocjowane przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, miało obowiązywać przez tydzień. Koncepcja ta wpisuje się w szersze, dotychczas nieskuteczne, próby dyplomatycznego łagodzenia napięć.

Trudności na arenie międzynarodowej

Sprawa energetycznego zawieszenia broni unaocznia skalę wyzwań, przed jakimi stoją wysiłki dyplomatyczne w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Odmowa potwierdzenia rozejmu przez Moskwę i kontynuacja ataków podkreślają utrzymującą się agresywną postawę, co stwarza Ukrainie dodatkowe trudności w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego.

W obecnej sytuacji kluczowe jest obserwowanie dalszych kroków społeczności międzynarodowej, które mogą prowadzić do deeskalacji konfliktu i wsparcia Ukrainy w tym wymagającym momencie.


Czytaj także

Reklama