Zielenski: Umowa o gwarancjach bezpieczeństwa z USA jest gotowa w 100%.
Oświadczenie ukraińskiego prezydenta
Jak informuje Novyny.live: Podczas konferencji prasowej w Wilnie 25 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że dla zakończenia wojny kluczowe są prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa. Poinformował, że dokument w sprawie dwustronnych gwarancji ze Stanami Zjednoczonymi jest przygotowany w całości, gotowość wynosi 100%.
Jak dodał Zełenski, obecnie trwają uzgodnienia z partnerami dotyczące konkretnej daty i miejsca podpisania porozumienia. Po jego sygnowaniu, zgodnie z wypracowanymi ustaleniami, dokument zostanie skierowany do ratyfikacji przez Kongres USA oraz ukraiński parlament.
Główne punkty porozumienia
Do kluczowych elementów umowy należą:
- dwustronne gwarancje bezpieczeństwa ze Stanami Zjednoczonymi;
- wymiar europejski współpracy;
- gwarancje natury ekonomicznej;
- harmonogram integracji z Unią Europejską.
Zabezpieczenie tych kwestii ma fundamentalne znaczenie dla dążeń Ukrainy do stabilności i bezpieczeństwa w trakcie trwającej wojny. Tego typu umowy są częścią szerszych ram wsparcia międzynarodowego, zapoczątkowanych przez Deklarację z Ramstein.
Gotowość dokumentu świadczy o zaawansowaniu ukraińskich starań dyplomatycznych w obszarze polityki bezpieczeństwa. Prawnie wiążące gwarancje mogą znacząco wzmocnić pozycję obronną kraju i zwiększyć skalę międzynarodowego wsparcia. Ustalenie terminu i miejsca podpisania jest ostatnim etapem przed formalnym zatwierdzeniem porozumienia przez obie strony.
Czytaj także
- Ukraina proponuje wspólną produkcję pocisków do Patriot – wystąpienie Zełenskiego na szczycie NATO
- Brakuje Patriotów dla Ukrainy. Produkcja w USA wzrośnie dopiero za kilka lat
- Zełenski o Łukaszence: był pewien zwycięstwa Rosji, dziś ucieka przed wojną
- Prezydent Ukrainy na szczycie NATO w Ankarze: skuteczność obrony przed dronami sięga 90%, konieczne wzmocnienie systemów przeciwlotniczych
- Ukraina i Holandia łączą siły w sprawie dronów. Oto szczegóły umowy
- Sojusznicy w Ankarze dostrzegają przełom na froncie. Co to oznacza dla Kijowa?

