Zelenski o wzmocnieniu armii: Rosyjskie natarcie nie ustaje od października.

Zelenski o wzmocnieniu armii: Rosyjskie natarcie nie ustaje od października
Zelenski o wzmocnieniu armii: Rosyjskie natarcie nie ustaje od października

Potrzeba wzmocnienia ukraińskiej armii

Jak informuje TSN.ua: W trakcie uroczystego Iftaru w Kijowie, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o pilne wzmocnienie sił zbrojnych. Powodem jest nieprzerwana ofensywa wojsk rosyjskich, która trwa od października 2023 roku. Szef państwa podkreślił, że sytuacja na froncie wymaga natychmiastowych działań.

„Te kierunki pozostają aktualne”
– stwierdził, odnosząc się do priorytetów obronnych.

Rosyjskie priorytety i siły

Ekspert wojskowy Władysław Sielezniow wskazał, że Rosjanie prawdopodobnie będą dążyć do eskalacji walk w rejonie Słowiańska i Kramatorska. Jego zdaniem,

„to oczywiste, że Rosjanie mają zasoby, by kontynuować kampanię zaczepną”
. Głównym celem wroga pozostaje przejęcie kontroli nad aglomeracją miast: Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkiwka i Konstantynówka.

Obecnie liczebność zgrupowania rosyjskiego na kierunkach Pokrowsk i Myrnohrad szacuje się na około 150 tysięcy żołnierzy. Najeźdźcy nie ustają w atakach na odcinku pokrowskim, wykorzystując do tego małe, piechotne grupy szturmowe. Sielezniow dodał, że pod koniec kwietnia 2024 roku może pojawić się pierwsza „zielenina” – termin używany w żargonie wojskowym na określenie młodej trawy, co często zwiastuje wzmożenie aktywności bojowej wraz z nadejściem wiosny.

W obliczu tak poważnego zagrożenia, ukraińskie wojsko musi podjąć wszelkie konieczne kroki w obronie terytorium kraju. Wysoka liczebność i aktywność sił rosyjskich sprawia, że wzmocnienie ukraińskich jednostek jest kluczowe dla utrzymania zdolności obronnych państwa.

Sytuacja na froncie jest niezwykle trudna, a decyzje dotyczące wzmocnienia armii mogą mieć zasadniczy wpływ na dalszy przebieg konfliktu. Mając na uwadze strategiczne cele i potencjał przeciwnika, Ukraina musi skoncentrować wysiłki na umocnieniu obrony, by uniknąć dalszych strat terytorialnych i utrzymać kontrolę nad newralgicznymi regionami.


Czytaj także

Reklama