Zeleński odrzucił atak na rezydencję Putina: wskazał przyczyny oskarżeń Rosji.

Zeleński odrzucił atak na rezydencję Putina: wskazał przyczyny oskarżeń Rosji
Zeleński odrzucił atak na rezydencję Putina: wskazał przyczyny oskarżeń Rosji

Jak informuje ТСН: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił twierdzenia Rosji o rzekomym ataku ukraińskich dronów na oficjalną rezydencję prezydenta RF.

Odpowiedź Zełenskiego

„To kolejna kłamstwo Federacji Rosyjskiej... Oni po prostu przygotowują grunt do uderzeń w stolicę i budynki rządowe” – zaznaczył Zełenski.

Głowa państwa zaznaczył, że Rosja stara się zakłócić postęp w pokojowych negocjacjach między Ukrainą a USA, a także przygotowuje podstawy do możliwych ataków na budynki rządowe w Kijowie.

„Jasne, że wczoraj mieliśmy spotkanie z Trumpem. Dla 'rusów', jeśli nie ma skandalu z Ameryką, a mamy postęp, to jest to porażka. Oni nie chcą zakończyć wojny i teraz swoją wypowiedzią przygotowują grunt do uderzeń w stolicę i budynki rządowe” – dodał.

Zełenski również wezwał USA do odpowiedniego reagowania na rosyjskie groźby i wspierania bezpieczeństwa ukraińskiej stolicy.

„Myślę, że dzisiaj, w zasadzie, prezydent Trump, jego zespół, europejczycy powinni zaangażować się i przeprowadzić odpowiednią pracę z ludźmi, o których jeszcze wczoraj mówili, że naprawdę chcą zakończyć wojnę” – podsumował Zełenski.

Przypomnijmy, wcześniej minister spraw zagranicznych RF Siergiej Ławrow oświadczył, że Kijów rzekomo przeprowadził atak bezpilotnikami na państwową rezydencję prezydenta RF Putina w obwodzie nowogrodzkim w noc 29 grudnia.

Co więcej, Ławrow poinformował, że Rosja zrewiduje swoją pozycję negocjacyjną w związku z tą „ataką” na rezydencję.

Ta sytuacja ponownie podkreśla napięcie w relacjach między Ukrainą a Rosją, szczególnie na tle pokojowych negocjacji. Słowa Zełenskiego wskazują na znaczenie wsparcia międzynarodowego, w szczególności ze strony USA, w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainy. Ostatnie oświadczenia Rosji mogą świadczyć o zamiarach eskalacji konfliktu, co wymaga szczególnej uwagi ze strony społeczności międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama