Po szczycie G7 doszło do rozmowy Zełenskiego z Trumpem i Macronem. Oto ustalenia światowych przywódców.
Światowi przywódcy uzgadniają dalsze kroki
Jak informuje UATV: Po zakończeniu szczytu G7 prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skontaktował się telefonicznie z Donaldem Trumpem (USA) oraz Emmanuelem Macronem (Francja). Głównym tematem rozmowy było wsparcie dla Ukrainy w obliczu przedłużającego się konfliktu. Kraje G7 porozumiały się w sprawie zwiększenia pomocy wojskowej i finansowej dla Kijowa, co potwierdza utrzymanie zaangażowania międzynarodowego w tym trudnym okresie.
„Będziemy kontynuować działania na rzecz wsparcia Ukrainy, aby mogła się bronić, osiągać sukcesy, a przede wszystkim bronić swojej niepodległości” – oświadczył Emmanuel Macron. Emmanuel Macron
W szczycie G7 uczestniczył także kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który odgrywa istotną rolę w niesieniu pomocy Ukrainie. Podczas rozmów podkreślono konieczność skoordynowania wysiłków społeczności międzynarodowej, by zapewnić stabilność w regionie. Uzgodnienia podjęte na szczycie G7 pokazują, że globalne wsparcie dla walki Ukrainy o niepodległość ulega dalszej intensyfikacji.
Dlaczego pomoc z zagranicy jest kluczowa
Wsparcie ze strony państw G7 i reszty świata ma dla Ukrainy ogromne znaczenie w czasie trwających działań wojennych. Zwiększenie dostaw uzbrojenia oraz funduszy może wzmocnić potencjał obronny państwa i pomóc w stabilizacji sytuacji. Te rozmowy dowodzą, że najważniejsi liderzy globalni są zdeterminowani, by bronić suwerenności i niezależności Ukrainy w tym krytycznym momencie.
Czytaj także
- Czy zmiana zdania wpływowej blogerki MAGA wpłynie na stanowisko Trumpa wobec Ukrainy?
- Szef NATO chwali Trumpa za przełamanie impasu z Putinem – jakie konsekwencje dla Ukrainy?
- Pierwsze tankowce przepłynęły przez Cieśninę Ormuz po porozumieniu USA–Iran
- Prezydent Zełenski na szczycie w Brukseli: kluczowe posiedzenie grupy kontaktowej 18 czerwca
- Atak dronów na Moskwę potwierdzony przez Zełenskiego – celem rafineria zasilająca stolicę Rosji
- Po raz pierwszy od siedmiu miesięcy Putin opuścił stolicę. Wizyta w Kazań po ukraińskich atakach

