Czy zniknięcie rodziny na froncie to podstawa do zwolnienia z wojska? Ekspert wyjaśnia.

Czy zniknięcie rodziny na froncie to podstawa do zwolnienia z wojska? Ekspert wyjaśnia
Czy zniknięcie rodziny na froncie to podstawa do zwolnienia z wojska? Ekspert wyjaśnia

Prawo a zniknięcie bliskich w strefie walk

Jak informuje Novyny.live: Zaginięcie bez wieści członka rodziny na linii frontu może, w teorii, stanowić podstawę do zwolnienia żołnierza z Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU). Jednak zdaniem prawników, szanse na pozytywne rozpatrzenie takiego wniosku są znikome. Problem ten staje się szczególnie dotkliwy, gdy na przykład w Donbasie zaginęli oboje rodzice osoby pełniącej służbę wojskową.

Stanowisko prawnika Władysława Derija

Ekspert prawny Władysław Derij odniósł się do możliwości uzyskania zwolnienia w takiej sytuacji. Podkreślił, że przepisy wymagają, aby zaginiony krewny brał bezpośredni udział w działaniach na rzecz bezpieczeństwa narodowego i obrony kraju. Oznacza to, że zaginięcie osoby cywilnej nie daje jej rodzinie prawa do zwolnienia ze służby wojskowej.

„Niestety, szanse na zwolnienie ze służby i skuteczne zakwestionowanie odmowy w sądzie są niezwykle niskie, a prawdopodobieństwo zmarnowania pieniędzy, nerwów i czasu – dość wysokie.” – Władysław Derij

Jak wyjaśnił, przepisy dotyczą wyłącznie przypadków, gdy:

  • mąż lub żona
  • syn bądź córka
  • ojciec lub matka
  • dziadek, babcia
  • rodzeństwo (pełne lub przyrodnie)

zginęli lub zaginęli bez wieści podczas realizacji zadań związanych z bezpieczeństwem narodowym, obroną, odparciem lub powstrzymaniem zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie w czasie obowiązywania stanu wojennego. Aby krewny mógł być podstawą do zwolnienia, musiałby zatem być żołnierzem, funkcjonariuszem służb lub ochotnikiem.

W praktyce szanse na zwolnienie z SZU z powodu zaginięcia rodziny na froncie są więc bardzo ograniczone. Żołnierzom zaleca się dokładne zapoznanie z niuansami prawnymi, aby nie angażować się w bezowocne próby odwołań. Kontekst prawny w Ukrainie w czasie wojny jest wyjątkowo złożony, a emocje mogą utrudniać trzeźwą ocenę sytuacji. Znajomość przepisów pomaga uniknąć rozczarowań, gdy okazuje się, że tragiczne zdarzenie rodzinne nie stanowi wystarczającej podstawy prawnej do opuszczenia jednostki. W razie wątpliwości warto szukać porady u specjalistów od prawa wojskowego.


Czytaj także

Reklama