Jak rosyjskiego turystę wzięto za terrorystę.
21.11.2023
2210
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
21.11.2023
2210
W Lizbonie miało miejsce dość zabawne zdarzenie. Mężczyzna pochodzenia rosyjskiego postanowił zamówić sok granatowy. Na pozór zwykłe zamówienie stało się powodem wezwania policji.
Znajdź pracę za granicą na stronie
W języku portugalskim słowo "granat" i "granat" brzmią prawie identycznie. Dlatego właśnie korzystając z tłumacza w telefonie, turysta dosłownie powiedział, że ma granat.
Kelner odebrał taką wiadomość jako zagrożenie i wezwał policję. Przybyli do restauracji po kilku minutach i aresztowali kelnera. Następnie zostali zabrani na posterunek policji. Przeprowadzono rewizję w jego pokoju i dopiero potem go zwolniono, nie znajdując żadnego granatu.
Czytaj także
- Ukraina żąda nadzwyczajnego posiedzenia RB ONZ po ataku na Kijów – Melnik wzywa do zdecydowanych działań
- Prezydent USA grozi zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Ukrainą w przypadku kolejnego rosyjskiego uderzenia
- 70 miliardów euro od NATO i ponad 20 rozmów – rezultat wizyty Zełenskiego w Ankarze
- Potężna ofensywa Waszyngtonu na Teheran: blisko 90 celów trafionych, Unia Europejska zwołuje nadzwyczajne posiedzenie
- Pekin zaprasza Kijów: szef ukraińskiej dyplomacji z wizytą w Chinach
- Koniec rozejmu z Iranem? Trump ogłasza nową falę ataków USA

