Amerykańska demokracja w niebezpieczeństwie: Trump skupia władzę w swoich rękach - CNN.
Drugi kadencja Trumpa: ataki na podział władzy
Trwa druga kadencja prezydencka Donalda Trumpa, której towarzyszą aktywne ataki na instytucje i osoby, które prezydent uważa za swoich wrogów. Według CNN, eksperci widzą w tych konfrontacjach wspólny cel - podważenie podziału władzy, który jest fundamentem Konstytucji USA.
'Poziom agresji i szybkość, z jaką (administracja) działa, są bezprecedensowe,' - zauważył politolog Paul Pierson.
'Demonstrują cały szereg zachowań, które naruszają powszechnie akceptowane rozumienie tego, co mówi prawo i Konstytucja,' - dodał.
Dyrektor Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości Yuval Levin uważa, że Trump dąży do rozszerzenia władzy prezydenckiej do poziomu, który nie był realizowany od ostatnich stu lat.
Centralizacja władzy w prezydenturze
Druga kadencja Trumpa charakteryzuje się walką przeciwko wszelkim ograniczeniom ustanowionym przez Konstytucję, mającym na celu zapobieganie nadużyciom władzy prezydenckiej. Prezydent zmarł marginalizując Kongres, ignorując przepisy, które mu nie odpowiadają, oraz zwalniając licznych urzędników.
Takie działania objęły również społeczeństwo obywatelskie, podczas gdy Trump wywierał presję na kancelarie prawne i uniwersytety. Dla jego zwolenników tak szeroka kampania przeciwko podziałowi władzy jest zaletą.
Na razie nie jest pewne, czy Trump zdoła przezwyciężyć podział władzy i zcentralizować znaczną władzę w prezydenturze. Ważne pytanie brzmi, czy Sąd Najwyższy będzie w stanie ograniczyć prezydenta w tych działaniach.
Czytaj także
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość
- Kierunek inflacji na Ukrainie się odwraca: paliwo tanieje, a usługi drożeją
- Rosjanie masowo kupują nieruchomości za granicą. Obawy przed nową falą mobilizacji napędzają emigrację
- Rosja po raz pierwszy przyznaje: brak paliwa po atakach dronów. Kolejki na stacjach i problem dla 50 milionów obywateli
- 3,35 miliarda dolarów z Banku Światowego trafiło do Ukrainy – na co zostaną przeznaczone?

