Ekspert o bezpieczeństwie Ukrainy: dlaczego nie warto polegać na artykule 5 NATO.
Jak informuje ТСН: Ukraina powinna skupić się nie na piątym artykule NATO, ale na tworzeniu alternatywnej struktury bezpieczeństwa, ponieważ dyktator Putin w zasadzie nie może istnieć bez wojny.
Taką opinię wyraził konsultant ds. komunikacji strategicznej Jurij Bohdanow.
O piątym artykule NATO
Według Bohdanowa, system zbiorowego bezpieczeństwa NATO pozostanie nieprzetestowany, ponieważ piąty artykuł Sojuszu był stosowany tylko raz - po atakach na USA.
„Wydaje mi się, że NATO na razie nie do końca rozumie, jak działa piąty artykuł. W rzeczywistości był używany tylko raz - po ataku Al-Kaidy na USA”, - zauważył Bohdanow.
Ekspert podkreśla, że w związku z groźbami Putina wobec krajów bałtyckich wciąż pozostaje otwarte pytanie, jak Sojusz zareaguje na rzeczywiste zagrożenie.
„Widzę zupełnie otwarte groźby Putina wobec tych samych krajów bałtyckich - Litwy, Łotwy, Estonii. I naprawdę nie wiemy, jak ten artykuł zadziała w rzeczywistej kryzysie”, - podkreślił ekspert.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy
Według Bohdanowa, dla Ukrainy istnieją tylko dwie główne gwarancje bezpieczeństwa - to jej Siły Zbrojne oraz możliwość ich stabilnego finansowania i zapewnienia uzbrojenia.
„Są dwie realne gwarancje bezpieczeństwa: Siły Zbrojne Ukrainy i zdolność państwa do ich finansowania i zaopatrywania w broń. Na tym powinniśmy się skupić”, - wyjaśnił Bohdanow.
Zauważył również, że utrzymanie armii liczącej 800 tysięcy osób w czasie pokoju jest nieosiągalne dla ukraińskiej gospodarki.
„Ukraina po prostu nie ma funduszy, aby utrzymać taką armię, nawet jeśli przekieruje na to cały budżet. Dopóki gospodarka się nie odbuduje, potrzebujemy zewnętrznych gwarancji finansowania i dostaw broni, szczególnie lotnictwa”, - podkreślił.
Wyzwania geopolityczne
Bohdanow zauważył również, że Rosja stanowi zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale również dla innych krajów NATO, niezależnie od tego, czy są one oficjalnymi członkami Sojuszu, czy nie.
„Musimy zrozumieć, że Rosja zagraża również krajom NATO. I właśnie dlatego należy mówić o innej strukturze bezpieczeństwa - Skandynawia, Ukraina, kraje bałtyckie, Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania”, - zaznaczył ekspert.
Te państwa mają wspólne interesy, a Ukraina jest szczególna dzięki swojemu doświadczeniu bojowemu.
„Ukraina jest jedynym demokratycznym krajem w Europie, który ma pełne doświadczenie bojowe. I to czyni nas ważnym elementem przyszłej europejskiej struktury bezpieczeństwa”, - podkreślił Bohdanow.
Plany obrony i negocjacje
Ekspert jest przekonany, że Ukraina i Europa powinny z wyprzedzeniem uzgodnić wspólny plan obrony na wypadek ataku Rosji, ponieważ Putin nie może zrezygnować z wojny jako instrumentu polityki.
„Perspektywa ataku na kraje bałtyckie może być znacznie bliższa niż 2026-2027 rok. Jeśli Putin zrozumie, że w Ukrainie utknął w martwym punkcie, może spróbować zdestabilizować Europę - hybrydowo lub bezpośrednio”, - wyjaśnił ekspert.
Osobno skrytykował obecne procesy negocjacyjne, charakteryzując je jako imitacyjne.
„Mechanizmy zawarcia rozejmu, wycofania wojsk i gwarancji bezpieczeństwa nie są omawiane w istocie. Nie są rozkładane na konkretne decyzje administracyjne, które można zrealizować w rzeczywistości”, - powiedział.
Bohdanow podsumował, że obecne sformułowania nie prowadzą do pokoju.
„Nie widzę tam ani kapitulacji, ani realnego pokoju. To proces dla samego procesu. Dla Rosji te sformułowania są nieakceptowalne, a Putin nadal liczy na przetrwanie”, - podsumował.
W związku z tym, opinia Jurija Bohdanowa podkreśla znaczenie tworzenia alternatywnego modelu bezpieczeństwa dla Ukrainy, ponieważ sytuacja pozostaje napięta. Ekspert podkreśla konieczność wzmocnienia własnych sił, aby móc skutecznie reagować na zagrożenia ze strony Rosji i być gotowym na nowy etap wyzwań geopolitycznych.
Czytaj także
- Bruksela oskarża Moskwę: handel jako narzędzie nacisku na Erywań
- Były radny z Szostki w rękach służb – naprowadzał ataki na wojsko
- 7 czerwca w Wielkiej Brytanii: Macron, Merz i Starmer spotkają się z Zełenskim
- Bruksela poparła apel Kijowa o rozejm z Moskwą – szczegóły
- Paryż gospodarzem lipcowego szczytu „koalicji chętnych”. Macron zapowiada też rozmowy z Zełenskim
- Fałszywe mapy zwycięstw trafiają do Putina: generałowie ukrywają prawdę o wojnie

