Analitycy ISW ocenili ryzyko eskalacji w związku z użyciem przez Rosję rakiety 'Orieśnik'.
Użycie rosyjskiej rakiety 'Orieśnik' nie doprowadzi do eskalacji wojny - analitycy
Na podstawie badań Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) twierdzą, że użycie przez Rosję balistycznej rakiety 'Orieśnik' nie spowoduje wzrostu napięcia w konflikcie.
Zgodnie z raportem, Władimir Putin wciąż chwali tę rakietę i grozi Ukrainie dodatkowymi atakami. Prezydent Rosji powtórzył swoje oświadczenia na temat 'Orieśnika' podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ODKB w Kazachstanie. Ta rakieta była już używana do ataku na Dnipro 21 listopada.
Eksperci uważają, że takie wypowiedzi Putina są częścią kampanii rosyjskiego rządu, która jest ukierunkowana na groźby wobec Ukrainy i Zachodu.
Agencja Associated Press wspólnie z SBU uzyskała dostęp do fragmentów rakiety 'Orieśnik', którą Rosja zaatakowała Ukrainę. Obecnie prowadzone są analizy tych fragmentów.
Putin oświadczył, że rakieta 'Orieśnik' jest nowym wynalazkiem, który może trafiać nawet w ściśle chronione obiekty. Prezydent Rosji dodał, że ta rakieta może mieć moc broni nuklearnej, jeśli użyje się kilku jednostek jednocześnie.
Z informacji agencji Reuters wynika, że głowice rakiety 'Orieśnik', która została wystrzelona w kierunku Dnipro, nie miały materiału wybuchowego.
Czytaj także
- Test dla Kremla: Feigin ujawnia, kiedy poznamy decyzję Putina o mobilizacji
- Kreml dostrzega potęgę Kijowa: były szef MON o przełomie w konflikcie
- Feigin ujawnia kulisy wywiadu z Melnyczenką i powody ucieczki rosyjskich oligarchów
- Poparcie dla Putina spada do 66%: rosyjski kryzys paliwowy przybiera na sile
- Dlaczego Rosja zgadza się na negocjacje w Turcji? Trzy powody wskazane przez eksperta
- Rosjanie masowo wykupują waluty obce w obliczu paliwowego kryzysu i galopujących cen

