Estonia: Armenia wybiera Europę mimo nacisków Kremla – komentarz Kaji Kallas.
Armenia stawia na Europę
Jak informuje UATV: Premier Estonii Kaja Kallas oświadczyła, że Armenia konsekwentnie dąży do integracji z Unią Europejską, pomimo silnych nacisków ze strony Rosji. Wypowiedź ta padła 8 czerwca 2023 roku podczas nieformalnego spotkania ministrów obrony państw członkowskich UE w Nikozji na Cyprze. Kallas podkreśliła, że społeczeństwo armeńskie, mimo trudnych warunków, nie rezygnuje z reform zbliżających kraj do europejskich standardów.
Wybory parlamentarne w Armenii
Wypowiedź estońskiej premier wpisuje się w kontekst wyborów parlamentarnych, które odbyły się w Armenii 7 czerwca 2023 roku. Zwyciężyła w nich partia „Umowa Obywatelska” premiera Nikola Paszyniana, zdobywając 727 160 głosów, co przełożyło się na 49,81% poparcia. Paszynian uznał ten wynik za historyczny i zapewniający dalszy rozwój oraz trwałość Republiki Armenii.
Kaja Kallas zaznaczyła, że Unia Europejska jest gotowa wspierać Armenię we wdrażaniu reform, co potwierdza proeuropejski kierunek kraju w obliczu zewnętrznych nacisków.
Opisana sytuacja unaocznia zmianę orientacji politycznej Erywania, który – mimo wieloletnich powiązań z Moskwą – coraz wyraźniej zwraca się ku Brukseli. Wsparcie płynące z UE może okazać się kluczowe dla przeprowadzenia reform, zwłaszcza w obszarach demokracji i rozwoju gospodarczego. Dalsze posunięcia Armenii na ścieżce europejskiej integracji mogą w znaczący sposób wpłynąć na jej stabilność polityczną oraz relacje z sąsiednimi krajami.
Czytaj także
- Teheran grozi Kijowowi. Szef MSZ Ukrainy: oskarżenia są bezpodstawne
- Kampania wojskowa «Krymski wyłącznik off»: 136 obiektów energetycznych zniszczono od 1 lipca 2023 roku
- Władze okupacyjne tworzą wykaz gruntów dla rzekomych świadczeń socjalnych dla weteranów
- Ekspert o blokadzie węgierskiej: Polityczny szantaż wobec Ukrainy na etapie klasterów negocjacyjnych
- Kosiniak-Kamysz: wewnętrzne spory w PiS nie mogą odwracać uwagi od pomocy Ukrainie
- Kreml konfrontuje wezwanie do pokoju Tokajewa: Rosja kontynuuje wojnę

