Czy paliwo w Polsce może osiągnąć 150 hrywien za litr? Kiedy spodziewać się skoku cen.
Niepokój w sprawie cen paliw
Jak informuje Novyny.live: Posłanka do Rady Najwyższej Ukrainy, Nina Jużanina, 5 marca 2023 roku zaalarmowała, że ceny benzyny w Ukrainie mogą wzrosnąć do 150 hrywien za litr. Według jej słów, taki scenariusz stanie się realny, jeśli tamtejszy antymonopolowy komitet nie podejmie interwencji i nie wdroży środków kontroli cen. Sytuacja na rynku paliw w Ukrainie często jest obserwowana w Polsce jako wskaźnik potencjalnych trendów w regionie.
Według stanu na 5 marca 2023 roku, cena benzyny A-95 Euro w Charkowie wynosiła 70,99 hrywien za litr. W stolicy kraju, Kijowie, koszt tego paliwa kształtował się następująco:
- od 67,90 hrywien do 74,89 hrywien za litr;
- w Odessie przedział cenowy wynosił od 69,49 hrywien do 80,99 hrywien za litr;
- we Lwowie odnotowano znaczną rozpiętość, a na niektórych stacjach cena paliwa sięgnęła 80,99 hrywien za litr.
Nina Jużanina podkreśliła, że 'podwyżki cen paliwa zobaczymy dosłownie na wszystkich produktach'.
Jej wypowiedź wskazuje, że wzrost kosztów benzyny i oleju napędowego może pociągnąć za sobą podrożenie innych towarów i usług w Ukrainie. Polityczka zaapelowała o aktywność organów antymonopolowych, aby zapobiec dalszemu wzrostowi cen nośników energii.
Skutki ekonomiczne drożejącego paliwa
Potencjalny wzrost cen benzyny w Ukrainie niesie za sobą poważne konsekwencje gospodarcze. Droższe paliwo tradycyjnie prowadzi do wzrostu kosztów transportu, a w efekcie do podwyżek na półkach sklepowych, co może osłabić popyt konsumencki. W obecnych uwarunkowaniach ekonomicznych działania antymonopolowe mają kluczowe znaczenie dla stabilizacji rynku i przeciwdziałania spekulacjom cenowym w sektorze paliwowym.
Czytaj także
- Rosyjski sektor paliwowy w głębokim kryzysie – produkcja benzyny spadła o jedną czwartą
- Jak zrezygnować z ogrzewania miejskiego? Nowe zasady dla właścicieli mieszkań i domów
- Nowe paliwo w Polsce od lipca 2026: co muszą wiedzieć kierowcy
- Kryzys paliwowy w Rosji: Putin przyznaje, że na stacjach brakuje benzyny i tworzą się gigantyczne kolejki
- Biznes zapłaci więcej za prąd – o 22% w górę. Co to oznacza dla cen w sklepach?
- Rosjanie toną w długach: 45 bilionów rubli i 22 miliony notorycznych dłużników

