Rosyjska armia w kryzysie: marzec 2026 roku pogrzebał plany ofensywy.
Ocena sytuacji na froncie w marcu 2026 roku
Jak informuje TSN.ua: Marzec 2026 roku okazał się katastrofalny dla sił rosyjskich, które przygotowywały się do wiosenno-letniej ofensywy. Zdaniem eksperta wojskowo-politycznego Ołeksandra Kowalenki, poniesione przez przeciwnika straty nie idą w parze z osiągnięciami. Od 29 stycznia 2026 roku ukraińskie oddziały odzyskały kontrolę nad 480 kilometrami kwadratowymi, co dowodzi ich skuteczności w tym rejonie.
Już pod koniec 2025 roku widoczne były oznaki wyczerpania armii rosyjskiej. Kowalenko podkreśla, że proces ten postępuje nadal, a potencjał, jaki najeźdźcy mieli w latach 2023, 2024, a nawet 2025, został praktycznie wyczerpany. Jego zdaniem, mówienie o jakichkolwiek wielkich operacjach zaczepnych ze strony wroga, zwłaszcza na poziomie strategicznym, nie ma już sensu – po prostu zabrakło mu sił.
Co dalej? Konsekwencje dla przebiegu konfliktu
Ta sytuacja wskazuje na istotne przesunięcie w układzie sił, które może zaważyć na dalszym rozwoju wydarzeń. Wzrost aktywności ukraińskich jednostek oraz spadek możliwości bojowych Rosji mogą w najbliższym czasie okazać się decydujące.
Zmiany w równowadze sił na linii frontu mogą otworzyć przed Ukrainą nowe możliwości strategiczne, zdolne znacząco wpłynąć na dalszy przebieg wojny. Ograniczenie zdolności ofensywnych przeciwnika daje ukraińskim siłom szansę na kontynuowanie natarcia i umocnienie swoich pozycji, co może całkowicie zmienić dynamikę konfliktu w regionie.
Czytaj także
- Waszyngton chce wzmocnić swój arsenał w Europie – które państwa mogą przyjąć głowice nuklearne
- Przełom w negocjacjach: Ukraina i Mołdawia startują z pierwszym rozdziałem akcesyjnym 15 czerwca
- Blisko 60 miliardów dolarów na uzbrojenie dla Ukrainy: NATO potwierdza wsparcie, a Kijów wskazuje na znaczenie spotkania
- Sekretarz stanu USA Rubio chwali armię ukraińską: rekordowe straty Rosji w konflikcie
- 400 milionów dolarów dla Ukrainy zablokowane – Rubio tłumaczy opóźnienia
- Bruksela zaostrza kurs wobec Pekinu: cztery chińskie firmy na celowniku unijnych restrykcji

